Problemy w rosyjskiej armii. Wyciekły tajne rozmowy. "Dokąd to?"
Rosyjska armia stacjonująca w obwodzie donieckim od kilku dni nie poczyniła żadnych postępów. Dowódca jednej z jednostek twierdzi, że wojskowi unikają walki na tym odcinku frontu. Na nagraniu przechwyconym przez ukraiński wywiad grozi, że wpisze ich na listę dezerterów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosyjscy żołnierze coraz częściej uciekają z linii frontu, ignorując polecenia dowódców i groźby przemocy, co ujawniono na nagraniu opublikowanym przez ukraiński wywiad.
- Ukraina przypomina o możliwości bezpiecznego poddania się Rosjan na froncie poprzez projekt "Chcę żyć", który dostarcza instrukcji na Telegramie.
- Instytut Badań nad Wojną informuje o problemach Rosji w zdobyciu terytorium w Donbasie z uwagi na niedobory kadrowe i złe dowodzenie. Prognozy wskazują na potencjalne przesunięcie linii frontu do 2026 roku.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie uciekają z linii frontu
Jak donosi ukraiński portal Obozrevatel, rosyjscy żołnierze coraz mniej słuchają się swoich przełożonych, nawet gdy Ci grożą im śmiercią. Według doniesień Rosjanie wycofują się na tyły lub nawet uciekają z linii frontu.
Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy opublikował w mediach społecznościowych fragment rozmowy między rosyjskim wojskowym a jego dowódcą. - Dokąd oni idą? Zdalnie wyłączę im radia. Oni wszyscy jak dezerterzy. Wczoraj nie dali rady wejść na otwartą przestrzeń, a teraz to - słychać na nagraniu. Następnie dowódca kieruje do żołnierza wulgarne groźby.
Jak przypomina Generalny Zarząd Operacji Wojskowych Ukrainy, Rosjanie mają możliwość bezpiecznego poddania się na froncie. Projekt "Chcę żyć" na Telegramie daje instrukcje, jak to poprawnie zrobić.
Rosja ma problem z Donbasem. Eksperci kreślą możliwe scenariusze
Brak postępów w Donbasie trwa już od dawna. Jak informuje Instytut Badań nad Wojną (ISW), Rosja nie zdobyła tam w ostatnim czasie żadnej większej miejscowości.
Według analiz przedstawionych przez portal Ukraińska Prawda armia rosyjska zmaga się z poważnymi brakami kadrowymi w piechocie oraz problemami wynikającymi z nieprawidłowego dowodzenia. Prognozy na 2026 rok również nie są optymistyczne.
W najbardziej sprzyjającym wariancie walki mogą skoncentrować się wokół czterech miejscowości: Łymania, Siwerska, Konstantyniwki i Dobropilla. W pesymistycznym scenariuszu linia frontu może przesunąć się w stronę Kramatorska i Słowiańska, co doprowadziłoby do niemal całkowitego sparaliżowania życia cywilnego w tych miastach.
Źródło: Radio ZET/Ukraińska Prawda/ISW/Obozrevatel
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET