Przedstawiciel władz USA: Ataki na cele w Iranie to ostrzeżenie
Przedstawiciel władz USA powiedział we wtorek stacji CNN, że trwające ataki na cele w Iranie mają być „ostrzeżeniem” dla Teheranu. Dodał, że Waszyngton uważa, iż nie utrudnią one negocjacji mających doprowadzić do zakończenia wojny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- USA rozpoczęły ataki na cele w Iranie o godz. 17 czasu wschodnioamerykańskiego (23 w Polsce)
- Prezydent Donald Trump wezwał do silnego odwetu w odpowiedzi na strącenie przez Iran amerykańskiego śmigłowca
- Iran zapowiedział odpowiedź na amerykańskie ataki, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wystrzelił rakiety i drony w kierunku amerykańskich celów.
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że ataki „w samoobronie” na cele w Iranie rozpoczęto o godz. 17 czasu wschodnioamerykańskiego (23 w Polsce). Jak dodano, uderzenia są odpowiedzią na strącenie w poniedziałek amerykańskiego śmigłowca. Prezydent Donald Trump oświadczył, że odwet powinien być silny i stanowczy.
Co najmniej trzy serie ataków
Około godziny 20.00 serwis Axios podał, powołując się na amerykańskiego urzędnika, że Amerykanie prowadzą trzecią serię ataków na cele irańskie. Według źródła siły USA zaatakowały kilka irańskich systemów obrony powietrznej i radarów w rejonie cieśniny Ormuz.
W irańskim mieście Bandar Sirik oraz na wyspie Keszm słychać było eksplozje – podały media irańskie. Państwowa telewizja, na którą powołuje się CNN, twierdzi, że Amerykanie trafili w dwa zbiorniki wodne na południu kraju.
Szef MSZ Iranu: Atak nie pozostanie bez odpowiedzi
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył, że żaden atak USA nie pozostanie „bez odpowiedzi”. „Opuśćcie nasz region, jeśli chcecie być bezpieczni” – ostrzegł w poście na platformie X.
W środę nad ranem czasu lokalnego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił, że w odwecie na amerykańskie ataki wystrzelił rakiety i drony w kierunku amerykańskich celów w regionie.
Taka wymiana uderzeń może zwiększać ryzyko dalszej eskalacji militarnej z Iranem, nawet jeśli prezydent Donald Trump jednocześnie dąży do porozumienia kończącego konflikt - ocenił Axios.
Trump: Iran odpowiada za zestrzelenie śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz
Wcześniej we wtorek prezydent USA oznajmił, że Iran jest odpowiedzialny za zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz. Zadeklarował, że USA „muszą odpowiedzieć” na ten atak. Iran nie wziął na siebie odpowiedzialności za strącenie śmigłowca.
Stacja CNN, powołując się na źródło, poinformowała, że w śmigłowiec uderzył irański dron Shahed. Nie wiadomo, czy bezzałogowiec uderzył w amerykańską maszynę celowo - powiedział jeden z cytowanych urzędników.
Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET