Przypadki dyfterytu stwierdzono w Niemczech. Chłopiec w stanie ciężkim
Jak dowiedziało się Radio ZET, w Berlinie i Brandenburgii stwierdzono przypadki dyfterytu, znanego również pod nazwą błonica. Ta niebezpieczna choroba zakaźna była przez lata uznawana w Niemczech za prawie całkowicie wyeliminowaną. Obecnie zakażenie zdiagnozowano u dwóch osób. Na dyfteryt zachorował dziesięcioletni uczeń w Berlinie, a także osoba z jego bliskiego otoczenia.
Przypadki dyfterytu w Berlinie
- W Berlinie i Brandenburgii stwierdzono przypadki dyfterytu
- Chłopiec, który jest w stanie ciężkim nie był zaszczepiony
- Szczepienie przeciw dyfterytowi w Niemczech jest zalecane, ale nieobowiązkowe
Dziesięciolatek przebywa w stanie ciężkim na oddziale zakaźnym jednej z berlińskich klinik. Jak dowiedział się dziennikarz Radia ZET Wojciech Hernes, chłopiec nie był zaszczepiony przeciwko błonicy, co przyczyniło się do ciężkiego przebiegu choroby. Drugi pacjent, który był zaszczepiony, przechodzi chorobę łagodniej.
W Niemczech szczepienie przeciwko błonicy nie jest obowiązkowe, ale bardzo rekomendowane. Aż 97 procent dzieci w kraju jest zaszczepionych. W związku z ostatnimi przypadkami błonicy, berliński epidemiologiczny Instytut Roberta Kocha apeluje o niezaniedbywanie szczepień u dzieci, a także o regularne odświeżanie szczepionki co 10 lat w wieku dorosłym. To ważny apel w kontekście profilaktyki i ochrony przed tą groźną chorobą zakaźną.
Dyfteryt - objawy
Błonica gardła - inaczej dyfteryt - jest najczęstszą postacią błonicy. Do jej objawów zaliczane są:
- umiarkowana gorączka,
- bladość twarzy,
- niezbyt duże bóle gardła,
- utrudnione połykanie - tak zwana mowa kluskowata,
- obrzmienie węzłów chłonnych podżuchwowych,
- nalot w gardle.
Wokół nalotów tworzą się charakterystyczne przekrwienia. W ciężkiej postaci błonicy naloty są rozległe, koloru krwistobrunatnego. Towarzyszą im znaczne zwiększenia węzłów chłonnych, powstaje szczególny wygląd szyi, tak zwana szyja prokonsula, szyja Nerona lub szyja cesarza.
Źródło: Radio ZET/Media
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET