Putin się niecierpliwi. Odbył pierwszą taką rozmowę od 2,5 roku i domagał się deklaracji
Władimir Putin rozmawiał z Aleksandrem Vuciciem po raz pierwszy od 2,5 roku. Dyktator Rosji oczekuje od przywódcy Serbii ostatecznej deklaracji ws. uczestnictwa w szczycie BRICS, który zaplanowany jest na przyszły tydzień w rosyjskim Kazaniu.
Putin rozmawiał z prezydentem Serbii. Żądał od niego deklaracji
W dniach 22-24 października w rosyjskim Kazaniu odbędzie się szczyt BRICS. Grupa ta zrzesza takie państwa, jak: Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki. I właśnie przywódcy tych państw, a także liderzy krajów, które zostały zaproszone do członkostwa - Egiptu, Etiopii, Iranu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich - spotkają się w przyszłym tygodniu w Rosji.
Zaproszeni zostali także politycy z państw, które utrzymują relacje z Rosją, m.in. z Kuby czy Serbii. Prezydent drugiego z nich Aleksadner Vucić nie zadeklarował jednak, czy faktycznie poleci do Rosji. Wynika to z faktu, że choć Belgrad nie przyłączył się do międzynarodowych sankcji na Moskwę po ataku na Ukrainę, to Serbom, jako kandydatom do akcesji do Unii Europejskiej, zależy też na utrzymywaniu poprawnych stosunków z Zachodem.
- Jeśli powiem, że jadę do Kazania, będzie to oznaczać koniec europejskiej drogi Serbii. Jeśli powiem coś innego, będą twierdzić, że zdradziłem Rosjan - kluczył w tej sprawie serbski polityk, cytowany przez AFP. Władimir Putin zaczyna się jednak w tej kwestii niecierpliwić. Jak informuje agencja AFP, dyktator z Kremla odbył pierwszą od 2,5 roku bezpośrednią rozmowę z Vuciciem. Domagał się od niego deklaracji, czy faktycznie pojawi się w Kazaniu. W odpowiedzi usłyszał, że Vucić podejmie decyzję do poniedziałku.
Oprócz tego prezydent Serbii przekazał dziennikarzom, iż podziękował "prezydentowi Putinowi za zapewnienie, że Rosja dostarczy Serbii wystarczające ilości gazu tej zimy". Zapewnił jednocześnie, że Belgrad nie przyłączy się do zachodnich sankcji wymierzonych w Kreml.
Źródło: Radio ZET/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET