`

Putin w Radzie Pokoju? Kontrowersyjny pomysł Trumpa, Kreml potwierdza

2 min. czytania
19.01.2026 12:20
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin otrzymał zaproszenie od Stanów Zjednoczonych do dołączenia do Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy - poinformował w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Putin
fot. Ramil Sitdikov/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rosyjski prezydent Władimir Putin został zaproszony przez USA do dołączenia do Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy.
  • Rada Pokoju, której przewodzi Donald Trump, ma wspierać rozejm między Izraelem a Hamasem oraz odbudowę strefy zniszczonej po konflikcie.
  • Członkostwo w Radzie wiąże się z opłatą 1 mld dolarów od każdego członka, a Rada jest elementem drugiej fazy rozejmu wdrażanego od października 2025 roku.

Putin zaproszony do Rady Pokoju ws. Gazy. Kreml potwierdza

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w poniedziałek, że rosyjski przywódca Władimir Putin otrzymał zaproszenie od Stanów Zjednoczonych do dołączenia do Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy. - Rzeczywiście, prezydent Putin otrzymał za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych zaproszenie do wejścia w skład Rady Pokoju. Spodziewamy się w najbliższym czasie kontaktu ze strony amerykańskiej w celu wyjaśnienia wszystkich niuansów - precyzował Pieskow. 

Oglądaj

Zaproszenie dla Putina pojawiło się krótko po tym, jak prezydent USA Donald Trump zachęcił polityków do dołączenia do Rady Pokoju oraz jej organów, które mają zarządzać Strefą Gazy, w ogromnej mierze obróconej w gruzy w wyniku wojny z Izraelem po październiku 2023 roku. Podobne zaproszenie otrzymane ze strony administracji w Waszyngtonie opublikował w niedzielę węgierski premier Viktor Orban. Według agencji AFP zaproszenia wysłano do ok. 60 krajów, w tym do Egiptu, Turcji i Kanady.

Rada Pokoju ws. Gazy. Na czele gremium stoi Trump

Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, która ma zarządzać historycznie palestyńskim terytorium, wspomagać przestrzeganie rozejmu między Izraelem i Hamasem oraz brać udział w odbudowie półenklawy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik tego kraju Steve Witkoff, zięć Trumpa Jared Kushner i były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Na czele Rady stoi Donald Trump.

Redakcja poleca

Za członkostwo w Radzie administracja USA chce pobierać po 1 mld dolarów od każdego członka - napisał w sobotę Bloomberg. Według projektu statutu Rady, do którego dotarła agencja, Trump ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do tego gremium. Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodziły się Izrael i palestyński Hamas.

W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. formalnie obowiązuje zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu. Mimo obiecanego przez obie strony konfliktu wstrzymania działań wojennych, liczne doniesienia medialne oraz wypowiedzi ekspertów ONZ wskazywały na naruszenia po stronie Izraela, które prowadziły do kolejnych ofiar wśród Palestyńczyków i nie przyczyniały się do poprawy pogarszającej się sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET