Rodzinny obiad zakończył się tragedią. Winne trujące grzyby?
Rodzinny obiad zakończył się tragedią. Trzy osoby zginęły, a czwarta walczy o życie w szpitalu po tym, jak doszło do poważnego zatrucia w małej australijskiej wiosce. Według śledczych doszło do tego po ugotowaniu trujących grzybów, ale w sprawie jest więcej niewiadomych.
Pod koniec lipca pięć osób zasiadło do stołu w miasteczku Leongatha w australijskim stanie Wiktoria na południu kraju. Posiłek przygotowała 48-letnia Erin Patterson, u której zatrzymali się krewni. To wydarzenie nie wzbudziłoby żadnego zainteresowania, gdyby nie tragiczne konsekwencje obiadu.
66-letnia Heather, 70-letnia Gail i 70-letni Don zmarli w ubiegłym tygodniu po hospitalizacji w szpitalu. O życie nadal walczy 68-letni Ian, który jest w stanie krytycznym i pilnie potrzebuje przeszczepu wątroby. Policja ma już pierwsze ustalenia w tej sprawie.
Rodzinny obiad zakończył się tragedią. Policja podejrzewa zatrucie grzybami
Według śledczych do śmierci przyczyniły się trujące grzyby, które Erin miała wykorzystać przy gotowaniu obiadu. Co ciekawe, 48-latka i jej dwójka dzieci nie mielie żadnych objawów. Policjanci zakładają, że feralnego dnia mogli zjeść inny posiłek, ale nie są tego pewni.
- W tym momencie te zgony są niewyjaśnione - przyznał Dean Thomas z miejscowego wydziału zabójstw w rozmowie z mediami. Erin, z którą krótko rozmawiali dziennikarze, odrzuca zarzuty o celowe otrucie bliskich. - Nic nie zrobiłam, kochałam ich - mówiła ze łzami w oczach.
BBC News podkreśliło, że to nie pierwszy raz, kiedy australijskim stanem Wiktoria wstrząsa zatrucie grzybami. Szczególnie często z jadalnymi grzybami jest mylony muchomor zielonawy.
Występuje on w chłodnym i wilgotnym klimacie na całym świecie i wygląda bardzo niewinnie. Mimo to jest odpowiedzialny za 90 procent śmiertelnych zatruć grzybami na całym świecie - alarmuje BBC News.
Fragment muchomora zielonawego wielkości monety wystarczy, aby zabić dorosłego człowieka. W 2020 r. fala zatruć grzybami w stanie Wiktorii spowodowała hospitalizację 8 osób, z których jedna zmarła. Władze ponownie zaapelowały do ludzi, aby nie jedli grzybów, które sami zebrali. - Jeśli nie kupiłeś ich w supermarkecie, lepiej trzymać się od nich z daleka - powiedział Dean Thomas z wydziału zabójstw.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET