Rosja grozi sąsiadowi Polski. „Znajdzie się w polu widzenia naszej broni jądrowej”
Litwa znajdzie się na celowniku rosyjskiej broni jądrowej, jeśli Wilno zdecyduje się na rozmieszczenie takiej broni na swoim terytorium - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. To reakcja Rosji na zapowiedzi władz sąsiada Polski. Litwini chcą wkrótce znieść konstytucyjny zakaz rozmieszczania broni masowego rażenia na swoim terytorium.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest program „Nuclear Sharing”.
- W jaki sposób Litwa chce zmienić prawo, by móc rozmieścić na swoim terenie broń jądrową.
- Jak na te zapowiedzi zareagował Kreml.
Rosja grozi Litwie. Chodzi o broń jądrową
Litwa planuje na początku 2027 roku zniesienie konstytucyjnego zakazu rozmieszczania broni masowego rażenia na swoim terytorium. Otwierałoby to drogę m.in. do uczestnictwa w programie „Nuclear Sharing”. Zakłada on umieszczanie taktycznej broni atomowej czasowo na terenie państw NATO, które nie posiadają własnego arsenału tego typu. Jak przekonywał - cytowany przez agencję TASS - przewodniczący tamtejszego parlamentu Juozas Oleksas, Litwa „rażąco wyróżnia się na tle innych państw Sojuszu”.
Podobne przepisy od 1 lipca obowiązują w Finlandii, również kraju NATO-wskim, który - podobnie jak Litwa - graniczy z Rosją. W przypadku Litwy, aby skutecznie zmienić prawo w tej materii, potrzeba dwóch głosowań w odstępie trzech miesięcy, a za każdym razem projekt ten poprzeć musi co najmniej 94 z 141 deputowanych. Plany władz w Wilnie skomentował już rzecznik prasowy Kremla.
- Jeśli rozmieszcza się na swoim terytorium broń jądrową, to jest ona skierowana przeciwko komuś. Oczywiste jest, że broń ta nie będzie skierowana na zachód, tylko na wschód, czyli na nas. A jeśli w jakimś państwie znajduje się broń jądrowa skierowana w naszą stronę, to terytorium tego kraju również znajdzie się w polu widzenia naszej broni jądrowej - powiedział Dmitrij Pieskow, także cytowany przez TASS.
Źródło: Radio ZET/TASS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET