`

Rosja wysunęła żądania wobec Ukrainy. Zdecydowana odpowiedź Kijowa

2 min. czytania
01.04.2024 08:41
Obserwuj nas na Google

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w niedzielę odrzuciła żądanie Rosji, by Ukraina wydała jej osoby rzekomo powiązane z atakami terrorystycznymi w Federacji Rosyjskiej, w tym szefa SBU Wasyla Maluka. Żądanie to jest "bezsensowne" i "cyniczne" - podkreśliła ta instytucja.

Rosja
fot. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, AFP Photo/Russian State Duma Press Service/East News

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji domagało się od władz Ukrainy wydania Kremlowi osób, które są rzekomo powiązane z atakami terrorystycznymi na terenie Federacji Rosyjskiej. Jednym z "podejrzanych" ma być szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Maluk.

Rosja wysunęła żądania wobec Ukrainy. Zdecydowana odpowiedź Kijowa

Rosyjskie MSZ poinformowało w oświadczeniu, że opiera żądania ekstradycji na dwóch międzynarodowych konwencjach przeciwko terroryzmowi, zaś Maluk miał się przyznać, do "zorganizowania wysadzenia w powietrze Mostu Krymskiego w październiku 2022 roku i ujawnił szczegóły organizacji innych ataków terrorystycznych na terytorium Federacji Rosyjskiej".

Agencja AFP zwraca uwagę, że nie jest jasne, w jaki sposób Rosja przekazała te prośby, ponieważ Kijów zerwał stosunki dyplomatyczne z Moskwą wkrótce po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku.

Redakcja poleca

SBU oświadczyła, że wypowiedzi "na temat terroryzmu i pochodzące z kraju terrorystycznego, są szczególnie cyniczne", a wysunięte przez nich żądania "bezsensowne".  Zasugerowała też, że władze w Moskwie "zapomniały", iż międzynarodowym nakazem aresztowania objęty jest rosyjski dyktator Władimir Putin.

Rosyjski sąd wydał w ubiegłym tygodniu nakaz aresztowania stojącego od ponad roku na czele SBU Maluka w związku z wysadzeniem w powietrze Mostu Krymskiego. Most łączy Rosję z zaanektowanym przez nią w 2014 roku półwyspem - przypomniała agencja AFP.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET