Rosja zachwycona decyzją Trumpa. „To prawdziwie historyczny moment"
Kiriłł Dmitrijew, doradca rosyjskiego przywódcy Władimira Putina stwierdził w sobotę na platformie X, że uchylenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa stosowania niektórych sankcji przeciwko Rosji jest „historycznym momentem”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza decyzja Trumpa dotycząca sankcji wobec Rosji.
- Jak decyzję Trumpa skomentował doradca Putina.
- Co oznacza zawieszenie ustawy Grahama.
Doradca Putina o decyzji Trumpa: Historyczny moment
„ Zawieszenie ustawy Grahama przez administrację Trumpa to ważny i prawdziwie historyczny moment. Ustawa ta uległa fundamentalnym i głęboko negatywnym zmianom po śmierci senatora Grahama” – czytamy we wpisie Dmitrijewa. Dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump poinformował o uchyleniu stosowania niektórych sankcji i ceł wobec Rosji wynikających z tzw. ustawy Lindseya Grahama, którą podpisał we wrześniu. Amerykański przywódca powołał się przy tym na interes narodowy USA.
Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Grahama skodyfikowała istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęcała prezydenta USA do nałożenia kolejnych, m.in. na flotę cieni składającą się z przestarzałych statków, które Rosja używa do eksportu swojej ropy i gazu z obejściem zachodnich sankcji.
Rozwiązanie to pozwalało również na nałożenie 100-procentowych ceł na towary wwożone do USA z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Co więcej, ustawa regulowała kwestię nakładania 500-procentowych ceł na towary sprowadzane do USA z samej Rosji. Dokument rozszerzał też sankcje wobec Iranu. „Współpraca gospodarcza między Rosją a Stanami Zjednoczonymi służy interesom obu narodów, przyczynia się do globalnej stabilności gospodarczej i stanowi podstawę do budowania zaufania oraz osiągnięcia trwałego pokoju" – stwierdził doradca Putina na X.
Fala krytyki po decyzji Donalda Trumpa
Decyzja Trumpa zapadła tydzień po ogłoszeniu przez niego 9 października umowy z Rosją na dostawę 300 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego na rynek USA i do innych krajów. Zakłada ona zwiększenie eksportu tego paliwa do 500 tys. ton w listopadzie oraz dwukrotnie większej ilości w kolejnych miesiącach.
Umowa ta oznacza zniesienie części sankcji na eksport rosyjskiego oleju napędowego i wywołała ostrą krytykę ze strony obu amerykańskich partii, Ukrainy oraz wszystkich członków UE podczas szczytu, który odbył się w tym tygodniu w Brukseli.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET