`

Rosja zaczęła wycofywać swoje wojska. Rzecznik Kremla ogłosił decyzję

2 min. czytania
17.04.2024 14:53
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w środę, że rozpoczęło się wycofywanie tzw. rosyjskich sił pokojowych z Górskiego Karabachu, byłej armeńskiej enklawy na terytorium Azerbejdżanu, której autonomię zlikwidowano w styczniu 2024 roku – przekazał niezależny rosyjski portal Meduza.

Władimir Putin
fot. PAVEL BYRKIN/AFP/East News

We wtorek o zakończeniu misji  Rosjan w tym regionie poinformowały media z Azerbejdżanu. Według tych doniesień proces wycofywania rosyjskich wojsk trwa już od kilku dni – podała Meduza.

Górski Karabach. Rosja wycofuje "siły pokojowe"

Okres kruchego pokoju w Górskim Karabachu, utrzymującego się od 1994 roku, lecz stosunkowo często przerywanego punktowymi starciami zbrojnymi, zakończył się we wrześniu 2020 roku. Azerbejdżan podjął wówczas próbę przywrócenia kontroli nad separatystycznym regionem. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne przy wsparciu Turcji, w nocy z 9 na 10 listopada 2020 roku podpisano armeńsko-azerbejdżańsko-rosyjskie porozumienie pokojowe.

Redakcja poleca

Na jego mocy doszło do zawieszenia broni, a do spornego terytorium wprowadzono tzw. rosyjskie siły pokojowe, które miały tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Liczebność tego kontyngentu wynosiła około 2 tys. żołnierzy.

Trzy lata później, 19-20 września 2023 roku, Azerbejdżan przeprowadził zaskakującą dla strony armeńskiej operację wojskową w Górskim Karabachu. Po opanowaniu enklawy przez azerbejdżańskie siły zbrojne władze Karabachu ogłosiły koniec istnienia nieuznawanej republiki z dniem 1 stycznia 2024 roku.

W ciągu około tygodnia, pod koniec września, separatystyczny region opuścili niemal wszyscy mieszkańcy. Wcześniej władze w Erywaniu szacowały liczebność populacji Górskiego Karabachu na około 120 tys.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET