Rosjanie atakują Kijów. Eksplozje słychać w różnych częściach stolicy Ukrainy
W czwartek wcześnie rano ukraińska obrona powietrzna została zaangażowana w odparcie rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów. Burmistrz ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko ostrzegł mieszkańców, informując o wybuchach w mieście. Wiadomo o co najmniej jednej ofierze śmiertelnej. Około godz. 9 polskiego czasu przekazano, że Siły Zbrojne Ukrainy zestrzeliły 13 z 26 pocisków rakietowych, wystrzelonych przez wojska rosyjskie.
O ataku informują również Ukraińskie Siły Powietrzne. "Zarejestrowano start kilku samolotów typu Tu-95MS z lotniska Ołenia znajdującego się w obwodzie murmańskim" – czytamy w komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram.
Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców, aby pozostali w schronach. Świadkowie, na których powołuje się agencja Reutera, także donieśli o kilku eksplozjach w różnych częściach Kijowa.
Atak Rosjan na Kijów. "Słychać wybuchy"
Ukraina ogłosiła alert powietrzny w czwartek nad ranem po doniesieniach, że grupa rosyjskich bombowców dalekiego zasięgu wystartowała z bazy w Rosji. W atakach zginęła co najmniej jedna osoba - 66-letnia mieszkanka miasta Czuhujiw w obwodzie charkowskim.
Aktualizacja
Siły Zbrojne Ukrainy zestrzeliły 13 z 26 pocisków rakietowych, wystrzelonych przez wojska rosyjskie podczas ataku w czwartek rano – poinformowało ukraińskie dowództwo wojskowe.
Według komunikatu na Telegramie, w różnych regionach Ukrainy zestrzelono 10 rakiet manewrujących, jedną rakietę balistyczną Iskander-M oraz dwie rakiety kierowane Ch-59.
W sumie siły rosyjskie zaatakowały z samolotów 12 rakietami manewrującymi Ch-101, Ch-555 i Ch-55, sześcioma rakietami Iskander-M, dwoma rakietami manewrującymi Kalibr, czterema rakietami kierowanymi Ch-59 i dwoma pociskami S-300.
Źródło: Radio ZET/PAP/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET