`

Rosjanie ostrzelali własny statek na Bałtyku. Są ofiary śmiertelne

2 min. czytania
22.03.2024 13:21
Obserwuj nas na Google

Rosyjski trawler został omyłkowo ostrzelany podczas manewrów przez Flotę Bałtycką Rosji - poinformowała niezależna rosyjska telewizja Dożd. Zginęło trzech członków załogi, a czterech zostało rannych. Władze powiadomiły jedynie o pożarze na pokładzie.

Rosja
fot. PAP/EPA/Sergey Bobylev/Sputnik/Kremlin Pool Photo, Dialog UA/Twitter (screen)

We wtorek w statek rybacki Kapitan Łobanow omyłkowo trafiła rakieta wystrzelona podczas manewrów Floty Bałtyckiej - powiedziała telewizji Dożd osoba bliska jednemu z członków załogi. - W wyniku ostrzału zginęło trzech członków załogi, a czterech zostało rannych - przekazał rozmówca serwisu.

Rosjanie ostrzelali własny statek na Bałtyku. Nie żyją trzy osoby

Według oficjalnych informacji władz na pokładzie trawlera wybuchł pożar, a przyczyny zdarzenia nie są znane. "Władze informują też tylko o jednej ofierze śmiertelnej" - zauważa Dożd.

Redakcja poleca

- Kiedy zabierali ocalałych, wszyscy doskonale wiedzieli, że zginęły trzy osoby. I wszyscy doskonale wiedzieli, że w statek uderzyła rakieta. Ale podjęli decyzję, by napisać, że doszło do "pożaru". Ciekawe, co to za pożar, jeśli kapitańskiej kabiny nie ma, po prostu została zburzona - przekazał informator.

Rannych przewieziono do szpitala w Pioniersku (obwód królewiecki), stan jednego z nich lekarze oceniają jako ciężki. Według źródła w szpitalu ocalałych przesłuchało FSB i poproszono ich, by zachowali informacje o incydencie dla siebie. Rozmówca telewizji utrzymuje, że jeszcze jedna rakieta spadła w sieci rybackie obok innego statku znajdującego się niedaleko trawlera Kapitan Łobanow.

Pierwsze informacje: pożar na statku

Początkowo we wtorek Dożd podał, że na pokładzie rosyjskiego trawlera na Morzu Bałtyckim, u wybrzeża obwodu królewieckiego, wybuchł pożar. Zdarzenie może być związane z manewrami rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Władze obwodu królewieckiego przekazały, że jednostka nie zatonęła i jest holowana do portu.

Jak podaje Dożd, statek mógł znajdować się w strefie manewrów rosyjskiej Floty Bałtyckiej. W poniedziałek wieczorem pojawiła się ostatnia informacja o ich przebiegu. Załoga korwety Bojkij powiadomiła o trafieniu w cele szkoleniowe.

Źródło: Radio ZET/PAP/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET