Rosjanie uderzają w szpital położniczy. Zmasowany atak dronów na Ukrainę
Trwa zmasowany atak rosyjskich dronów na Kijów; odłamki strącanych maszyn spadły co najmniej w pięciu dzielnicach – powiadomił mer stolicy Ukrainy, Witalij Kliczko. W mieście słychać było wiele wybuchów i dźwięki ciężkich karabinów maszynowych, którymi zestrzeliwano bezzałogowce.
Zmasowany atak na Kijów
W dzielnicy Szewczenkiwska płoną samochody. W Obołońskiej odłamki drona spadły na terenie jednej ze szkół. Służby ratownicze jadą na miejsce. Jest wezwanie medyków w rejonie Podilskim. "Pozostawajcie w schronach. Zmasowany atak na stolicę trwa" – napisał Kliczko w Telegramie. W związku z atakami pogotowie wzywano także do dzielnic Darnica i Dnieprowska – uściślił mer. Roznosi się także warkot silników rosyjskich dronów, a na niebie widać czerwone smugi lecących w ich kierunku pocisków obrony powietrznej. Na razie nie ma informacji o ofiarach wśród mieszkańców Kijowa.
Rosjanie uderzyli w szpital położniczy
Jedna osoba zginęła, a co najmniej cztery zostały ranne w wyniku ataków dronów na ukraińską Odessę, które uderzyły w budynki mieszkalne i placówki medyczne, poinformował szef władz wojskowych Odessy Oleg Kiper. "Budynki mieszkalne w centrum Odessy zostały zniszczone i uszkodzone. Zginął 59-letni mężczyzna” - powiedział Kiper.
Wojska rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak dronów na Odessę na południu Ukrainy, uderzając m.in. w szpital położniczy. Pacjenci i personel zdążyli się ewakuować – przekazał.
'Wróg przeprowadził zmasowany atak na Odessę przy użyciu dronów uderzeniowych. Są uszkodzenia infrastruktury cywilnej i pożary. Rosjanie trafili m.in. w szpital położniczy, stację pogotowia ratunkowego oraz budynki mieszkalne. Jeśli chodzi o szpital położniczy – nie ma ofiar, pacjenci i personel zdążyli się ewakuować. Informacje dotyczące pozostałych miejsc są nadal weryfikowane" – powiadomił na Telegramie
Ukraina apeluje o sankcje na Rosję
"Ukrainy nie da się złamać terrorem; czas wprowadzić sankcje, wesprzeć Ukrainę bronią i udowodnić, że demokracja ma siłę" – oświadczył we wtorek nad ranem, podczas zmasowanego ataku rakietowo-dronowego, szef kancelarii ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak.
"Czas, by wszyscy ostatecznie przyjęli do wiadomości, że Rosja rozumie wyłącznie ciosy, a nie racjonalne słowa. Ukrainy nie da się złamać terrorem" – napisał w mediach społecznościowych.
Jermak poinformował, że pod atakiem znalazły się Kijów i Odessa nad Morzem Czarnym. "Rosyjskie ataki na cele cywilne trwają. Kijów, Odessa, (zaatakowane) budynki mieszkalne, parking, szpital położniczy. Nagrania znów pojawią się we wszystkich mediach" – podkreślił.
W ostatnim miesiącu Rosja bije rekordy zmasowanych ataków, stosując często ponad 350–400 dronów w ciągu jednej nocy. Stanowi to coraz większe wyzwanie dla ukraińskich sił obrony powietrznej.
Źródło: RADIO ZET/Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET