Rosjanie zaatakowali podczas ćwiczeń. Nie żyje sześciu ukraińskich żołnierzy
Gwardia Narodowa Ukrainy poinformowała w środę o tragicznym bilansie rosyjskiego ataku rakietowego. Moskwa uderzyła w strzelnicę w obwodzie sumskim. Sześciu żołnierzy zginęło, a ponad dziesięciu zostało rannych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jest przekonany, że Rosja w kwestii rozmów pokojowych próbuje zyskać na czasie, by kontynuować wojnę i okupację ukraińskich terenów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są okoliczności rosyjskiego ataku rakietowego na strzelnicę w obwodzie sumskim.
- Jakie kroki po ataku podjęła Gwardia Narodowa Ukrainy.
- Dlaczego - zdaniem Wołodymyra Zełenskiego - Rosja cały czas "gra na czas".
Rosjanie zaatakowali ukraińską strzelnicę. Nie żyją żołnierze
Rosjanie we wtorek zaatakowali ukraińską strzelnicę w obwodzie sumskim - poinformowała w środę Gwardia Narodowa Ukrainy w komunikacie na Facebooku. "W wyniku tego ataku zginęło sześciu żołnierzy, a ponad dziesięciu zostało rannych. Stało się to podczas ćwiczeń na strzelnicy w jednostce wojskowej" - czytamy w oświadczeniu Gwardii Narodowej
Jak podkreślono w komunikacie, "Dowództwo Gwardii Narodowej Ukrainy i organy ścigania dokonają surowej oceny prawnej działań wszystkich funkcjonariuszy (zgodnie) z wynikami śledztwa w sprawie tragicznego incydentu".
Dowódca zaatakowanej jednostki został zawieszony w czynnościach służbowych. Gwardia Narodowa poinformowała, że udzieli wszelkich "niezbędnych informacji i (zapewni) pomoc" organom ścigania, które prowadzą śledztwo w tej sprawie. Zapewniono, że Dowództwo Gwardii Narodowej opracowało wcześniej procedury i wydało instrukcje w obliczu zagrożenia rosyjskimi ostrzałami. Zalecono m.in. unikanie nadmiernej koncentracji personelu wojskowego w jednym miejscu. Rosyjska agencja TASS wcześniej informowała, że Rosjanie uderzyli rakietą balistyczną Iskander w obóz szkoleniowy ukraińskich żołnierzy w obwodzie sumskim.
Zełenski przekonany, że wojna musi zakończyć się przy stole negocjacyjnym
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Rosję o to, że gra na czas, aby kontynuować wojnę i dalej okupować ukraińskie terytorium. Jak dodał, niezbędna jest współpraca Kijowa z partnerami, by zwiększyć presję na Moskwę. Mówiło sankcjach i potrzebie skoordynowanej dyplomacji.
- To oczywiste, że Rosja próbuje zyskać na czasie, by kontynuować wojnę i okupację. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby wywrzeć presję na Rosjan, by zachowywali się inaczej. Sankcje mają znaczenie i jestem wdzięczny każdemu, kto czyni je bardziej odczuwalnymi dla sprawców wojny - przekazał Zełenski.
Wołodymyr Zełenski nie ma wątpliwości, że wojna z Rosją musi zakończyć się przy stole negocjacyjnym. - Na stole powinny znaleźć się jasne i realistyczne propozycje. Ukraina jest gotowa na każdy skuteczny format negocjacji. A jeśli Rosja nadal będzie stawiać nierealistyczne warunki i podważać możliwe wyniki, muszą zostać wyciągnięte surowe konsekwencje - podkreślił.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET