Rośnie napięcie między USA i Chinami. Wypowiedź doradcy Trumpa wywołała burzę

1 min. czytania
31.05.2025 21:51
Obserwuj nas na Google

Pete Hegseth, minister obrony USA, oskarżył Chiny o przygotowywanie inwazji na Tajwan. W odpowiedzi Pekin przekazał, że Stany Zjednoczone w tej kwestii nie powinny igrać z ogniem.

Chińczycy ostrzegają USA
fot. MOHD RASFAN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Chińczycy złożyli notę protestacyjną.
  • Jak Pekin postrzega kwestię Tajwanu.
  • O co szef Pentagonu oskarżył Chińczyków.

Chińczycy ostrzegają USA

W komunikacie opublikowanym tuż przed północą czasu lokalnego chińskie MSZ poinformowało, że złożyło notę protestacyjną na ręce amerykańskich władz dyplomatycznych dotyczącą wypowiedzi Pete'a Hegsetha na forum bezpieczeństwa Shangri-La Dialogue w Singapurze.

"Stany Zjednoczone nie powinny próbować korzystać z kwestii tajwańskiej jako narzędzia negocjacyjnego do ograniczania Chin i nie powinny igrać z ogniem" - oznajmił Pekin.

Hegseth wystąpił na konferencji w Singapurze, gdzie przemawiał również m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron. Szef Pentagonu oskarżył Chiny o przygotowanie się "w sposób wiarygodny do potencjalnego użycia siły wojskowej, aby zmienić równowagę sił" w regionie Azji-Pacyfiku.

Chiny nie wysłały swojego przedstawiciela na konferencje Shangri-La Dialogue - największe forum o bezpieczeństwie i obronności w Azji - ponieważ Pekin uznaje, że "kwestia Tajwańska" jest sprawą wewnętrzną Państwa Środka, a więc inne kraje nie mogą się w to mieszać.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET