Rosyjskie rakiety spadły na świątynię w Zaporożu. Są ofiary śmiertelne
Trzy osoby zginęły po tym, jak rosyjskie rakiety uderzyły w kościół i sklep w Zaporożu w Ukrainie. "To kolejna zbrodnia wojenna Rosji, która na pewno zostanie ukarana" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Wołodymyr Zełenski.
Siły rosyjskie zaatakowały dzielnicę mieszkaniową w Zaporożu. Wiadomo, że rakiety spadły 9 sierpnia w godzinach wieczornych. Szef zaporoskiej administracji wojskowej Jurij Malaszko przekazał, że wróg uderzył w obiekt infrastruktury cywilnej.
Rosjanie ostrzelali Zaporoże. Co najmniej trzy osoby nie żyją
Z kolejnego komunikatu dowiedzieliśmy się, że rosyjskie rakiety uderzyły w świątynie i sklep, znajdujące się w dzielnicy szewczenkowskiej. - Budynki zostały zniszczone za pomocą precyzyjnej broni - przekazał Malaszko.
Kilkanaście minut przed godziną 20 w środę o ataku poinformował w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Kolejny cios rosyjskich terrorystów. Już teraz wiadomo, że trzy osoby nie żyją" - napisał.
"Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Wszystkie osoby poszkodowane otrzymują niezbędną pomoc. To kolejna zbrodnia wojenna Rosji, która na pewno zostanie ukarana. A odpowiedź dla rosyjskich terrorystów będzie na czele - dzięki naszym bohaterskim wojownikom" - dodał Zełenski.
Alarmy lotnicze w Ukrainie. Możliwa ewakuacja
9 sierpnia w Ukrainie trzykrotnie uruchamiano alarm w związku z zagrożeniem wystrzelenia rakiet z rosyjskich samolotów MiG. "Cała Ukraina - zagrożenie rakietowe. Nie ignoruj powietrznego sygnału ostrzegawczego" - informowały tamtejsze służby.
Ołeh Syniehubow, szef charkowskiej administracji wojskowej informował, że z powodu wrogich ostrzałów, ludność z 53 osiedli położonych w okolicy Kupiańska może zostać ewakuowana.
RadioZET.pl/wprost.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET