Rozejm wielkanocny w Ukrainie. Wiadomo już, co z przedłużeniem. Jest odpowiedź Putina

1 min. czytania
20.04.2025 18:36
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin nie wydał rozkazu przedłużenia rozejmu wielkanocnego - oświadczył w niedzielę Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję TASS. O wydłużenie zawieszenia broni apelował Wołodymyr Zełenski. Jednocześnie władze Ukrainy podają, że mimo zadeklarowanej przerwy w działaniach wojennych na froncie Rosja zaatakowała kraj dronami.

Władimir Putin
fot. SOFIA SANDURSKAYA/AFP/East News

Rozejm wielkanocny. Putin nie wydał rozkazu ws. przedłużenia 

Przywódca Rosji Władimir Putin nie wydał rozkazu przedłużenia wielkanocnego zawieszenia broni w Ukrainie - podał w niedzielę Reuters, powołując się na oświadczenie rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Rozejm ma obowiązywać do północy (godz. 23 w Polsce) z niedzieli na poniedziałek. 

Przedłużenie zawieszenia broni zaproponował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jednakże pod warunkiem, że rozejm wielkanocny stanie się faktem. Zapowiedział również, że każde działanie Rosji spotka się z symetryczną odpowiedzią strony ukraińskiej.

Redakcja poleca

Rosja kontynuuje ataki. "Doszło do 387 ostrzałów"

Putin ogłosił w sobotę 30-godzinny rozejm wielkanocny, jednak już następnego dnia władze Ukrainy podały, że Rosja zaatakowała kraj dronami. Szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko powiadomił, że siły rosyjskie kontynuują ataki, a  Rosjanie zainscenizowali je na okupowany przez siebie Donieck, aby oskarżyć Ukrainę o naruszenie ogłoszonego przez Kreml rozejmu wielkanocnego.

"W rzeczywistości Rosjanie sami nie przestrzegają tzw. rozejmu, kontynuując ataki i ostrzały. Według ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w ciągu pierwszych sześciu godzin po ogłoszeniu przez Rosję «wielkanocnego zawieszenia broni» doszło do 387 ostrzałów i 19 ataków rosyjskiej armii. Rosjanie użyli dronów 290 razy" - zaznaczono w komunikacie CPD, opublikowanym na Telegramie.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET