Rozejm wielkanocny w Ukrainie. Wiadomo już, co z przedłużeniem. Jest odpowiedź Putina
Władimir Putin nie wydał rozkazu przedłużenia rozejmu wielkanocnego - oświadczył w niedzielę Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję TASS. O wydłużenie zawieszenia broni apelował Wołodymyr Zełenski. Jednocześnie władze Ukrainy podają, że mimo zadeklarowanej przerwy w działaniach wojennych na froncie Rosja zaatakowała kraj dronami.
Rozejm wielkanocny. Putin nie wydał rozkazu ws. przedłużenia
Przywódca Rosji Władimir Putin nie wydał rozkazu przedłużenia wielkanocnego zawieszenia broni w Ukrainie - podał w niedzielę Reuters, powołując się na oświadczenie rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Rozejm ma obowiązywać do północy (godz. 23 w Polsce) z niedzieli na poniedziałek.
Przedłużenie zawieszenia broni zaproponował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jednakże pod warunkiem, że rozejm wielkanocny stanie się faktem. Zapowiedział również, że każde działanie Rosji spotka się z symetryczną odpowiedzią strony ukraińskiej.
Rosja kontynuuje ataki. "Doszło do 387 ostrzałów"
Putin ogłosił w sobotę 30-godzinny rozejm wielkanocny, jednak już następnego dnia władze Ukrainy podały, że Rosja zaatakowała kraj dronami. Szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko powiadomił, że siły rosyjskie kontynuują ataki, a Rosjanie zainscenizowali je na okupowany przez siebie Donieck, aby oskarżyć Ukrainę o naruszenie ogłoszonego przez Kreml rozejmu wielkanocnego.
"W rzeczywistości Rosjanie sami nie przestrzegają tzw. rozejmu, kontynuując ataki i ostrzały. Według ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w ciągu pierwszych sześciu godzin po ogłoszeniu przez Rosję «wielkanocnego zawieszenia broni» doszło do 387 ostrzałów i 19 ataków rosyjskiej armii. Rosjanie użyli dronów 290 razy" - zaznaczono w komunikacie CPD, opublikowanym na Telegramie.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET