`

Rozmowy pokojowe USA z Iranem. Trump wysyła delegację, podano termin negocjacji

2 min. czytania
08.04.2026 21:55
Obserwuj nas na Google

W sobotę odbędzie się pierwsza runda rozmów pokojowych między USA i Iranem. Na czele amerykańskiej delegacji w Pakistanie stanie wiceprezydent J.D. Vance. Informację przekazała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Donald Trump
fot. Pool/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rozmowy pokojowe USA z Iranem rozpoczną się w sobotę w Pakistanie; w delegacji udział wezmą wiceprezydent J.D. Vance, wysłannik Steve Witkoff i Jared Kushner.
  • Biały Dom podkreśla, że celem USA jest utrzymanie Iranu bez broni jądrowej. Władze w Teheranie miały zgodzić się na przekazanie wzbogaconego uranu.
  • Iran zgadza się na otwarcie cieśniny Ormuz; USA podkreślają różnice między deklaracjami publicznymi Iranu a zakulisowymi ustaleniami.

Pierwsza runda rozmów pokojowych USA z Iranem

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzeczniczkę Białego Domu do Pakistanu już w piątek udadzą się wiceprezydent J.D. Vance oraz specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner. Karoline Leavitt podkreśliła, że Vance od początku odgrywał czołową rolę w rozmowach. 

Jednocześnie Leavitt skrytykowała media za przedstawianie irańskiej 10-punktowej „listy życzeń”, którą opublikowała Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, jako coś, co USA przyjęły za podstawę dalszych negocjacji. Rzeczniczka Białego Domu zaznaczyła, że pierwotna 10-punktowa propozycja Iranu była „śmieszna”, a prezydent wyrzucił ją do kosza.

Redakcja poleca

Iran przekaże wzbogacony uran?

Trump za punkt wyjścia do rozmów miał uznać późniejszą, również 10-punktową i „bardziej rozsądną” propozycję, przesłaną przez Iran. Leavitt nie zdradziła jednak jej szczegółów. Zaznaczyła, że „czerwone linie” USA pozostają niezmienione, a należy do nich zapewnienie, by Iran nigdy nie zdobył broni jądrowej oraz przestał wzbogacać uran. - Iran dał do zrozumienia, że przekaże wzbogacony uran - dodała.

Rzecznika Białego Domu poinformowała również, że Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz. Wcześniej jednak zapowiadał otwarcie jedynie na określonych warunkach, przy koordynowaniu tranzytu z irańskim wojskiem. Leavitt stwierdziła, że Teheran co innego mówi publicznie, a co innego w zakulisowych rozmowach. Zapowiedziała też, że Trump będzie pilnował przestrzegania tych ustaleń.

Biały Dom tłumaczy słowa Trumpa

Pytana, jak żądanie „swobodnego, bezpiecznego i natychmiastowego otwarcia cieśniny” ma się do wypowiedzi Trumpa o możliwym pobieraniu opłat tranzytowych przez USA i Iran, Leavitt zaznaczyła, że jest to tylko „zgłoszony przez prezydenta pomysł”, który nie został ostatecznie przyjęty.

Odniosła się też do słów prezydenta USA, który zapowiadał, że „cała cywilizacja zginie w nocy i nigdy się nie odrodzi”. - Myślę, że to bardzo, bardzo poważna groźba ze strony prezydenta skłoniła irański reżim do klęknięcia i poproszenia o zawieszenie broni. To nie była pusta groźba - zapewniła Leavitt. Rzeczniczka potwierdziła też wcześniejsze wypowiedzi Trumpa, że rozejm nie dotyczy uderzeń Izraela na Hezbollah w Libanie. Zdaniem władz Iranu ataki te stanowią złamanie postanowień zawieszenia broni.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET