Rozmowy w USA bez udziału Polski? MSZ wydało oświadczenie
- Nie mam informacji ze strony prezydenta, żeby ktoś jechał do Waszyngtonu. Sekretarz USA mówił, że przedstawiciele Europy dostali zaproszenie do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Niestety ja również nie wiem, czy pan prezydent USA wysłał to zaproszenie do naszego prezydenta - powiedział rzecznik MSZ Paweł Wroński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Polska nie wyśle delegacji na szczyt w Waszyngtonie prawdopodobnie z powodu braku formalnego zaproszenia od prezydenta USA - przekazał rzecznik MSZ Paweł Wroński.
- Prezydent Karol Nawrocki priorytetowo traktuje swoją wizycie w Białym Domu 3 września, podczas której omawiane będą kluczowe kwestie, w tym sprawa Ukrainy.
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadeklarowało gotowość do wsparcia kancelarii prezydenckiej, podkreślając znaczenie jednolitej polityki zagranicznej i współpracy z Waszyngtonem.
Szczyt w Waszyngtonie. Polska bez delegacji w USA
- Usiłowałem skontaktować się z biurem prezydenta, nie mam informacji ze strony prezydenta, żeby ktoś jechał do Waszyngtonu. Chciałem zaznaczyć, że podczas ostatniego spotkania przed spotkaniem w Anchorage, pan prezydent Nawrocki na życzenie strony amerykańskiej reprezentował Polskę. Sekretarz USA mówił, że przedstawiciele Europy dostali zaproszenie do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Niestety ja również nie wiem, czy pan prezydent Stanów Zjednoczonych wysłał to zaproszenie do naszego prezydenta - powiedział na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński.
Jak dodał, z wypowiedzi ministra Marcina Przydacza wynika, że dla Pałacu Prezydenckiego istotna jest wizyta Karola Nawrockiego w Białym Domu, która odbędzie się 3 września. - Jest to decyzja pana prezydenta. Rozumiem, że podczas tej wizyty, również kluczowymi zostaną kwestie ukraińskie. Nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest gotowe merytorycznie wspierać kancelarię prezydencką - podkreślił Wroński.
Jednocześnie rzecznik MSZ powiedział, że USA wskazały na Nawrockiego jako przedstawiciela Polski. - Strona rządowa stwierdziła, że skoro tak, to prezydent jest bardziej predysponowany do kontaktów z Waszyngtonem. Tam są podejmowane decyzję, a my się do nich dostosujemy. Bo polityka zagraniczna musi być jedna, a te kwestie są na tyle poważne, że nie może występować rywalizacja - dodał.
Paweł Wroński powiedział także, że podczas niedzielnej rozmowy "koalicji chętnych" nie było wspomniane nic na temat listy przywódców, którzy udadzą się do Waszyngtonu. - Było wspomniane, że Europejczycy jadą i że obowiązuje stara lista ta, z momentu, kiedy prezydent USA rozmawiał z przywódcami europejskimi -podkreślił.
Polska nie weźmie udziału w szczycie w Waszyngtonie
W poniedziałek zarówno rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz, jak i szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, potwierdzili, że Nawrocki nie weźmie udziału w rozmowach w Waszyngtonie. Obaj przekazali, że dla prezydenta ważniejsza jest jego wizyta w USA zaplanowana na 3 września.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET