`

"Różnica wzrosła do najwyższego poziomu". Nowy sondaż przed wyborami na Węgrzech

2 min. czytania
01.04.2026 14:45
Obserwuj nas na Google

W środę opublikowano nowy sondaż, z którego wynika, że wzrosła różnica poparcia między ugrupowaniami premiera Węgier Viktora Orbana i lidera opozycji Petera Magyara. Opozycyjna TISZA ma już w kraju 900 tys. więcej wyborców niż Fidesz.

Wybory na Węgrzech
fot. GERGELY BESENYEI/AFP/East News, ATTILA KISBENEDEK/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmieniło się poparcie dla partii Magyara i Orbana według nowego sondażu.
  • Która partia, poza TISZA i Fidesz, może przekroczyć próg wyborczy na Węgrzech.
  • Co zarzuca się Viktorowi Orbanowi w kontekście nadchodzących wyborów.

Magyar powiększył przewagę nad Orbanem. Jest nowy sondaż

Jak wynika z sondażu, różnica poparcia między ugrupowaniami premiera Węgier Viktora Orbana i lidera opozycji Petera Magyara "wzrosła do najwyższego poziomu notowanego dotąd w badaniach ośrodka 21 Research Center". TISZA uzyskała poparcie 56 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 53 proc. na początku marca, podczas gdy 37 proc. poparło Fidesz wobec 39 proc. trzy tygodnie temu. Pokazuje to najnowsze badanie opublikowane przez portal 24.hu. Wśród ogółu społeczeństwa kierowana przez Magyara partia uzyskała 40 proc. poparcia, a ugrupowanie Orbana - 28 proc.

TISZA, jak zauważył portal, ma obecnie na Węgrzech już 900 tys. więcej wyborców niż Fidesz. 26 proc. respondentów nie wiedziało, na kogo zagłosuje w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Z innego sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Zavecz Research wynika, że TISZA zwiększyła przewagę do 13 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców z 12 punktów procentowych w sondażu lutowym. 51 proc. badanych poparło najważniejszą na Węgrzech partię opozycyjną, a 38 proc. - rządzący Fidesz.

Zbliżają się wybory na Węgrzech 

Oba sondaże wykazały, że skrajnie prawicowa Mi Hazank może być jedyną partią, poza ugrupowaniami Magyara i Orbana, która przekroczy 5 proc. próg wyborczy. Przypomnijmy, że wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych.

Redakcja poleca

"12 kwietnia Węgrzy pójdą do urn, by wziąć udział w wyborach [...], ale nie będą to wybory uczciwe" - ocenił portal Politico. Wskazał na działania premiera Viktora Orban, które miały zapewnić jego partii systemową przewagę. "Po wygranej Orbana w ostatnich wolnych i uczciwych wyborach na Węgrzech w 2010 roku, (węgierski) premier szybko przystąpił do kładzenia fundamentów pod kolejne zwycięstwa" - pisze Politico.

Jak wyjaśnia portal, Orban zmniejszył liczebność parlamentu i podzielił kraj na 106 okręgów jednomandatowych, znacznie różniących się między sobą wielkością. "Większe okręgi znajdują się w bastionach opozycji, mniejsze - w okręgach lojalnych wobec Fideszu. Dodatkowe 93 mandaty są obsadzane w systemie proporcjonalnym, z list partyjnych" - dodaje Politico. Pojawiły się także obawy dotyczące manipulowania okręgami faworyzującymi partię rządzącą oraz zarzuty dotyczące kupowania głosów.

Źródło: Radio ZET/PAP/Politico

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET