`

Rozpoczął się kolejny strajk personelu Lufthansy. Utrudnienia dla pasażerów

1 min. czytania
10.04.2026 02:35
Obserwuj nas na Google

O północy z czwartku na piątek rozpoczął się strajk personelu pokładowego Lufthansy - poinformowała rzeczniczka związku zawodowego Ufo, organizatora protestu, który ma się zakończyć w piątek o godzinie 22. Niemiecki przewoźnik odwołał już kilkaset lotów.

Strajk personelu Lufthansy
fot. IMAGO/Stefan Zeitz / Stefan Zeitz Photograpy/Imago Stock and Peo

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego strajk objął lotniska we Frankfurcie i Monachium.
  • Które inne lotniska są dotknięte strajkiem Lufthansa CityLine.
  • Co jest główną przyczyną strajku personelu pokładowego.
  • Dlaczego według związku Ufo można było uniknąć strajku.

Strajk Lufthansy. Odwołane loty we Frankfurcie nad Menem i Monachium

Strajkiem objęte są wszystkie odloty Lufthansy z lotnisk we Frankfurcie nad Menem i Monachium. To główne huby przewoźnika, stąd także pasażerowie na innych lotniskach muszą liczyć się z odwoływanymi lotami, także do Polski.

Ponadto strajk obejmie wszystkie odloty regionalnej linii Lufthansa CityLine z lotnisk we Frankfurcie nad Menem, Monachium, Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze.

Zdaniem przewodniczącego związku Ufo Joachima Vazqueza Buergera strajku można było uniknąć, a „odpowiedzialność spoczywa na Lufthansie, która do tej pory nie przedstawiła nawet oferty nadającej się do negocjacji”.

Strajk personelu pokładowego

Przyczyną protestu personelu pokładowego jest niezadowolenie z rozmów dotyczących umowy zbiorowej, której stawką jest ok. 800 miejsc pracy.

To trzeci duża akcja protestacyjna w Lufthansie w tym roku. W marcu przez dwa dni strajkowali piloci tego przewoźnika, domagając się wyższych składek emerytalnych. Ich poprzedni strajk miał miejsce 12 lutego. Wtedy w jednym dniu odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET