Samochód przybił pieszego do ściany. Część konstrukcji runęła. Wszystko się nagrało
W makabryczny sposób zakończył się pościg za skradzionym hyundaiem w stanie Maryland w USA. Kierowca wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, uderzył w inny pojazd, następnie wjechał na chodnik, zabijając pieszego i uderzył w budynek, który runął na wraki samochodów. Tamtejsza prokuratura opublikowała szokujące nagranie z kamer monitoringu, które zarejestrowały moment wypadku.
Sceny, które rozegrały się na ulicach Baltimore w stanie Maryland w USA, sprawiają wrażenie, jakby były fragmentem hollywoodzkiego kina akcji. Niestety, w rzeczywistości jest to tragiczny wypadek, w którym zginął 54-letni przechodzień. "New York Post" informuje, że funkcjonariusze prowadzili pościg za Shawnem Lee Brunsonem, który uciekał kradzionym samochodem marki Hyundai.
Pierwsza część opublikowanego w sieci nagrania pochodzi z kamery na mundurze funkcjonariusza. Widzimy, że policyjne auto jedzie z dużą prędkością, jakiś czas później zatrzymuje się przed zawalonym już budynkiem. Bardziej szokujący jest jednak fragment, który zarejestrowała kamera monitoringu. Dokładnie widać tam moment tragicznego w skutkach wypadku. Kierowca hyundaia najpierw wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, uderza w inny samochód, a następnie w pieszego i budynek, który zawalił się na pojazdy.
Policjant mógł przekroczyć uprawnienia
Po chwili na miejscu pojawia się więcej funkcjonariuszy, którzy uwalniają kierowcę drugiego z samochodów, a następnie usuwają gruzy z pojazdu, by mogli się z niego wydostać także pasażerowie. Niestety 54-letni pieszy nie przeżył wypadku, Media podają, że w zdarzeniu ranne zostały też cztery inne osoby.
Przekazano też, że dochodzenie w tej sprawie prowadzi Naczelny Wydział Śledczy lokalnej prokuratury, który zbada, czy funkcjonariusz zachował się zgodnie z uprawnieniami. Tamtejsze przepisy zakazują bowiem wszczynana pościgów, jeśli sprawa dotyczy przestępstwa przeciwko mieniu - w tym kradzieży samochodu. Zezwala na to jednak, gdy ścigany stanowi zagrożenie dla życia czy zdrowia osób trzecich.
RadioZET.pl/New York Post
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET