Sensacyjne doniesienia ws. rozmów Rosji z Ukrainą. To byłby pierwszy krok
Rosja i Ukraina wznowią rozmowy? Tak uważa "Financial Times”, powołując się na swoje źródła wśród wysokich rangą urzędników wojskowych w Ukrainie. Tematem rozmów ma być zaprzestanie wzajemnych ataków na cele związane z infrastrukturą energetyczną.
Rosja i Ukraina wznowią rozmowy?
"Financial Times”, powołując się na źródła, wśród których mieli być wysocy rangą ukraińscy urzędnicy, poinformował, że Ukraina chce wznowić rozmowy, które w sierpniu były bliskie osiągnięcia porozumienia i w których pośredniczył Katar. Chodzi o zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną. Wcześniejsze rozmowy zostały przerwane przez wkroczenie wojsk ukraińskich na teren obwodu kurskiego graniczącego z Ukrainą.
Jak informują dziennikarze, toczą się bardzo wczesne rozmowy o potencjalnym zaprzestaniu ataków na cele związane z infrastrukturą energetyczną. Zdaniem brytyjskiego dziennika, gdyby rozmowy zakończyły się porozumieniem, mogłoby to oznaczać pewną deeskalację w tym konflikcie.
Wołodymyr Zełenski już we wcześniejszych rozmowach stwierdził, że umowa o ochronie obiektów energetycznych może być sygnałem rosyjskiej gotowości do zaangażowania się w szersze rozmowy pokojowe. Od czasu pełnoskalowej inwazji Moskwy na swojego sąsiada w 2022 r. znaczna część ukraińskiego potencjału energetycznego została zniszczona lub przejęta w wyniku rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Zmusiło to Kijów do uzależnienia się od elektrowni jądrowych i importu energii z Europy.
Putin nie wyda zgody?
Zdaniem "Financial Times", już wcześniej obie strony zgodziły się, że zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną leży w ich wspólnym interesie. Jednakże atak Ukraińców na obwód Kurski zmienił nieco optykę Kremla i teraz obserwatorzy uważają, że Władimir Putin zapewne nie zgodzi się na żadne porozumienie, dopóki nie uda się wyprzeć ukraińskich wojsk z rosyjskich terenów.
Pytany o ewentualne porozumienie z Ukrainą w kwestii zaprzestania ataków na infrastrukturę energetyczną rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że nawet w najbardziej renomowanych mediach pojawiło się wiele fałszywych wiadomości, które "nie mają nic wspólnego z rzeczywistością”. Do sprawy nie odniosły się również władze Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/Financial Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET