`

Seria tragicznych wypadków w Alpach. Nie żyje siedmiu alpinistów

1 min. czytania
13.06.2026 21:18
Obserwuj nas na Google

Siedmiu alpinistów zginęło w ciągu doby w Alpach, większość w rejonie masywu Mont Blanc po stronie włoskiej i francuskiej - podała w sobotę agencja ANSA. Tego dnia w okolicach lodowca Brenva znaleziono ciało kolejnego wspinacza.

Alpy
fot. AP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności śmierci alpinistów w Alpach.
  • Które szczyty w Alpach były miejscem tragicznych wypadków.
  • Dlaczego szczególnie rejon Doliny Aosty był niebezpieczny.

Tragiczne wieści z Alp. Nie żyje siedem osób

Wyjątkowo tragiczne statystyki w północno-zachodnich Alpach. Jak poinformowała w sobotę włoska agencja informacyjna ANSA, w ciągu 24 godzin zanotowano w tym rejonie aż siedem zgonów wśród alpinistów. Większość tragedii wydarzyła się w rejonie masywu Mont Blanc po stronie włoskiej i francuskiej 

Do śmiertelnych wypadków doszło na najważniejszych czterotysięcznikach w rejonie Doliny Aosty. W piątek trzech alpinistów z Trydentu spadło z północnej ściany Gran Paradiso (4061 metrów nad poziomem morza), a kolejnych dwóch zginęło w sobotę rano na Mont Maudit (4465 m n.p.m) po francuskiej stronie Mont Blanc.

Redakcja poleca

Jeden alpinista zginął w sobotę na szczycie Pic Tyndall, na włoskiej drodze prowadzącej na Matterhorn. Tego samego dnia w okolicach lodowca Brenva znaleziono również ciało kolejnego wspinacza.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET