`

Seria wybuchów nad Bałtykiem. Terminal gazowy Rosji zaatakowany z powietrza

2 min. czytania
21.01.2024 10:05
Obserwuj nas na Google

W terminalu największego rosyjskiego producenta gazu skroplonego, Nowateku, położonym nad Morzem Bałtyckim, wybuchł pożar – poinformował w niedzielę na Telegramie gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko. Do ataku przyznała się strona ukraińska. Rosjanie przekazali, że w terminalu gazowym przerwano prace.

Wybuch w terminalu spowodował wielki pożar w miejscowości Ust-Ługa. "Nie ma poszkodowanych w wyniku pożaru w terminalu firmy Nowatek w porcie Ust-Ługa. Personel został ewakuowany" – oznajmił Drozdenko.

Gubernator nie podał, co było przyczyną pożaru. Terminal leży nad Zatoką Fińską, około 170 km na zachód od Petersburga i 35 km od granicy z Estonią.

Rosja. Seria wybuchów nad Bałtykiem. Pożar terminalu

Według rosyjskiego kanału Shot na Telegramie mieszkańcy słyszeli odgłos drona, a następnie kilku wybuchów. Petersburski portal Fontanka napisał, że zauważono co najmniej dwa drony lecące w kierunku Petersburga. Gubernator przekazał, że w rejonie (powiecie) kingiseppskim, gdzie leży Ust-Ługa, wprowadzono stan podwyższonej gotowości.

"Proces technologiczny w (terminalu) Nowatek-Ust-Ługa został wstrzymany, utworzono sztab operacyjny w celu wyeliminowania skutków (tego zdarzenia). Straty zostaną oszacowane później" – oznajmił przed południem Nowatek. Firma dodała, że pożar wybuchł na skutek "czynnika zewnętrznego".

Portal RBK-Ukraina poinformował, powołując się na swoje źródła, że pożar w terminalu jest skutkiem ataku dronów Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa (SBU). "Uderzenie było dokładne. Wybuchł duży pożar, który trwa do tej pory. Rosjanie byli zmuszeni przeprowadzić ewakuację pracowników" - podał serwis.

Minister ds. strategicznych gałęzi przemysłu Ukrainy Ołeksandr Kamyszin oświadczył w tym tygodniu, że dron ukraińskiej produkcji przeleciał w nocy ze środy na czwartek 1250 km i uderzył w bazę paliw w Petersburgu na północnym zachodzie Rosji.

W ostatnich miesiącach znacząco wzrosła liczba ataków z użyciem dronów na cele militarne, przemysłowe i technologiczne w Rosji. Moskwa oskarża Kijów o operacje "na zapleczu" wojny. Niezależni eksperci podkreślają, że ataki bezzałogowców są wymierzone w obiekty coraz bardziej oddalone od Ukrainy.

Źródło: Radio ZET/PAP/Telegram

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET