`

Skarga na Polskę trafiła do TSUE. "Wysiłki władz były jak dotąd niewystarczające"

2 min. czytania
11.12.2025 15:58
Obserwuj nas na Google

Komisja Europejska ogłosiła, że skierowała skargę na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) w związku z niewdrożeniem w pełni unijnego prawa dotyczącego dostępu do adwokata. KE zauważa, że Polska m.in. zezwala na przesłuchanie lub gromadzenie dowodów bez udziału prawnika.

TSUE
fot. Geert Vanden Wijngaert/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Komisja Europejska składa skargę do TSUE, oskarżając Polskę o niewdrożenie unijnych dyrektyw dotyczących pomocy prawnej i prawa do adwokata.
  • Zarzuty obejmują brak zapewnienia pomocy prawnej na wczesnych etapach śledztwa oraz naruszenie poufności komunikacji między podejrzanymi a ich adwokatem.
  • Postępowanie to część działań KE mających na celu ustanowienie minimalnych norm rzetelnego procesu i zwiększenie wzajemnego zaufania między państwami UE.

Bruksela składa skargę na Polskę do TSUE

Komisja Europejska poinformowała w czwartek również o wszczęciu postępowania o naruszenie prawa UE wobec Polski w związku z niewdrożeniem dyrektywy w sprawie pomocy prawnej z urzędu dla podejrzanych i oskarżonych. Podniosła, że Polska nie zapewnia pomocy prawnej bez zbędnej zwłoki przed przesłuchaniem lub zebraniem odpowiednich dowodów.

Skarga skierowana do TSUE dotyczy dyrektywy z 2013 r. w sprawie prawa dostępu do adwokata w postępowaniu karnym i w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania, a także w sprawie prawa do poinformowania osoby trzeciej o pozbawieniu wolności i prawa do porozumiewania się z osobami trzecimi i organami konsularnymi w czasie pozbawienia wolności.

Redakcja poleca

Polska pozwana do TSUE w związku z nieprzestrzeganiem prawa do adwokata

KE oceniła, że Polska nie zapewnia wystarczających, zapisanych w dyrektywie zabezpieczeń proceduralnych, zwłaszcza na wczesnych etapach śledztwa policyjnego. Jak zauważa, polskie prawo zezwala na przesłuchanie lub gromadzenie dowodów bez udziału adwokata. Dopuszcza również nieprzestrzeganie poufności komunikacji między podejrzanymi lub oskarżonymi a ich adwokatem, mimo iż dyrektywa gwarantuje poufność takiej komunikacji. Zwrócono także uwagę, że Polska nieprawidłowo wdrożyła także przepisy dyrektywy, zgodnie z którymi osoby sprawujące władzę rodzicielską - bądź inna odpowiednia osoba dorosła, działająca w najlepszym interesie dziecka - muszą zostać poinformowane o pozbawieniu dzieci wolności.

KE uważa też, że w naszym kraju nie wdrożono prawidłowo zapisów dotyczących prawa dostępu do adwokata w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania. ENA umożliwia organom jednego państwa członkowskiego ubieganie się o aresztowanie i przekazanie osoby poszukiwanej przebywającej w innym kraju UE. Procedura o naruszenie prawa unijnego w zakresie dostępu do adwokata została uruchomiona przez KE w maju 2024 r., natomiast po roku KE przeszła do kolejnego kroku, wystosowując tzw. uzasadnioną opinię.

"Po zapoznaniu się z odpowiedzią Polski, Komisja uważa, że wysiłki władz, aby rozwiązać problem stwierdzonych niezgodności, były jak dotąd niewystarczające i w związku z tym kieruje do TSUE sprawę przeciwko Polsce" - poinformowała w czwartek KE. Dyrektywy w sprawie prawa do adwokata oraz pomocy prawnej z urzędu, co do których przestrzegania w ocenie KE Polska ma problem, dążą do ustanowienia minimalnych norm w zakresie rzetelnego procesu sądowego i ochrony osób podejrzanych i oskarżonych. Ma to na celu budowanie wzajemnego zaufania państw członkowskich do ich systemów sądownictwa karnego, a tym samym ułatwić wzajemne uznawanie orzeczeń w sprawach karnych.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Brukseli Magdalena Cedro

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET