Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z Polską, mówił o życiu na ISS. "To dotyka astronautów"

2 min. czytania
07.07.2025 14:07
Obserwuj nas na Google

Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z Polską i wziął udział w specjalnej konferencji prasowej. Jak się okazuje, stan realizacji misji IGNIS zbliża się już do poziomu 100 proc. 

Sławosz Uznański-Wiśniewski w kosmosie
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiega misja polskiego astronauty na ISS.
  • Dlaczego misja Ax-4 jest ważna dla Polski.
  • Jak polski astronauta ocenił swoją współpracę z załogą ISS.

Polak w kosmosie. Wyjątkowe połączenie z ISS

W poniedziałek polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z polskimi dziennikarzami prosto z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i odpowiedział na ich pytania. Zapewnił, że w jego misji wszystko przebiega zgodnie z planem - Nasze eksperymenty idą mocno do przodu. Nie mamy żadnych opóźnień. Jesteśmy dokładnie na czas w tym momencie misji. Jeden eksperyment jest nawet dodatkowo wykonywany, bo mamy trochę tego czasu. Mamy wykonanych 100 procent celów misji, założonych na poprzednie dni - mówił.

Stan realizacji misji IGNIS osiągnął już blisko 80 procent. Polski astronauta zapewnił, że mimo tego, iż jego zadanie powoli zbliża się ku końcowi, postara się zdążyć ze zrobieniem zdjęcia Polski z kosmosu. - Akurat za każdym razem, jak przelatuje nad Polską, to jest ona jeszcze w cieniu - wyjaśnił. 

Redakcja poleca

Sławosz Uznański-Wiśniewski w kosmosie. Połączył się z Rzeszowem

Uznański-Wiśniewski powiedział o znaczeniu misji Ax-4, swojej roli na stacji oraz o naukowym wkładzie Polski w eksplorację kosmosu. - Mam nadzieję, że polska misja będzie miała jakiś wymiar symboliczny i chlubą naszego zaawansowania technologicznego. To nasza pierwsza misja na ISS i druga misja kosmiczna w historii Polski. Sektor kosmiczny ma niesamowity wymiar strategiczny. To pozycjonuje nas w gronie krajów rozwiniętych. To niezwykle ważny sektor dla niezależności technologicznej i bezpieczeństwa. Jestem przekonany, że misja przyciągnie duże zainteresowanie i pozwoli wzmacniać strategiczną pozycję Polski w Europie i na świecie. Mam nadzieję, że to dopiero początek - powiedział.

Polski astronauta został także zapytany o ewentualne problemy z adaptacją. Jak zapewnił, nie zaobserwował u siebie żadnego z ich. - To często dotyka astronautów, szczególnie w pierwszych dniach misji, które są trudne. Ja adoptowałem się bardzo dobrze - przekazał.

Przyznał także, że dobrze współpracuje mu się z resztą załogi. - Jesteśmy zgraną załogą chyba od samego początku. Peggy (red. Whitson) jest niesamowitą osobą, jest astronautką, która spędziła najwięcej dni w kosmosie (...) Świetnie się rozumiemy, mieliśmy okazję, żeby szkolić się razem w budynku, w którym znajdują się makiety stacji kosmicznej w październiku zeszłego roku. Znaliśmy się wcześniej, a tutaj na stacji kosmicznej współpracuje nam się znakomicie - powiedział. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET