Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z Polską, mówił o życiu na ISS. "To dotyka astronautów"
Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z Polską i wziął udział w specjalnej konferencji prasowej. Jak się okazuje, stan realizacji misji IGNIS zbliża się już do poziomu 100 proc.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega misja polskiego astronauty na ISS.
- Dlaczego misja Ax-4 jest ważna dla Polski.
- Jak polski astronauta ocenił swoją współpracę z załogą ISS.
Polak w kosmosie. Wyjątkowe połączenie z ISS
W poniedziałek polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z polskimi dziennikarzami prosto z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i odpowiedział na ich pytania. Zapewnił, że w jego misji wszystko przebiega zgodnie z planem - Nasze eksperymenty idą mocno do przodu. Nie mamy żadnych opóźnień. Jesteśmy dokładnie na czas w tym momencie misji. Jeden eksperyment jest nawet dodatkowo wykonywany, bo mamy trochę tego czasu. Mamy wykonanych 100 procent celów misji, założonych na poprzednie dni - mówił.
Stan realizacji misji IGNIS osiągnął już blisko 80 procent. Polski astronauta zapewnił, że mimo tego, iż jego zadanie powoli zbliża się ku końcowi, postara się zdążyć ze zrobieniem zdjęcia Polski z kosmosu. - Akurat za każdym razem, jak przelatuje nad Polską, to jest ona jeszcze w cieniu - wyjaśnił.
Sławosz Uznański-Wiśniewski w kosmosie. Połączył się z Rzeszowem
Uznański-Wiśniewski powiedział o znaczeniu misji Ax-4, swojej roli na stacji oraz o naukowym wkładzie Polski w eksplorację kosmosu. - Mam nadzieję, że polska misja będzie miała jakiś wymiar symboliczny i chlubą naszego zaawansowania technologicznego. To nasza pierwsza misja na ISS i druga misja kosmiczna w historii Polski. Sektor kosmiczny ma niesamowity wymiar strategiczny. To pozycjonuje nas w gronie krajów rozwiniętych. To niezwykle ważny sektor dla niezależności technologicznej i bezpieczeństwa. Jestem przekonany, że misja przyciągnie duże zainteresowanie i pozwoli wzmacniać strategiczną pozycję Polski w Europie i na świecie. Mam nadzieję, że to dopiero początek - powiedział.
Polski astronauta został także zapytany o ewentualne problemy z adaptacją. Jak zapewnił, nie zaobserwował u siebie żadnego z ich. - To często dotyka astronautów, szczególnie w pierwszych dniach misji, które są trudne. Ja adoptowałem się bardzo dobrze - przekazał.
Przyznał także, że dobrze współpracuje mu się z resztą załogi. - Jesteśmy zgraną załogą chyba od samego początku. Peggy (red. Whitson) jest niesamowitą osobą, jest astronautką, która spędziła najwięcej dni w kosmosie (...) Świetnie się rozumiemy, mieliśmy okazję, żeby szkolić się razem w budynku, w którym znajdują się makiety stacji kosmicznej w październiku zeszłego roku. Znaliśmy się wcześniej, a tutaj na stacji kosmicznej współpracuje nam się znakomicie - powiedział.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET