`

Sprawa amerykańskich żołnierzy w Polsce. „Nie mam nic nowego do ogłoszenia"

2 min. czytania
25.06.2026 02:48
Obserwuj nas na Google

Prezydent Donald Trump pozostaje zaangażowany w bezpieczeństwo Polski, ale szczegóły zapowiedzianego przez niego wysłania do Polski dodatkowych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy nie zostały jeszcze ustalone - powiedział w środę ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker.

Mężczyzna w garniturze, tło z flagą USA.
fot. AP/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie intencje ma prezydent USA wobec obecności wojskowej w Polsce.
  • Co oznacza zapowiedź wysłania 5 tys. żołnierzy USA do Polski.
  • Dlaczego USA oczekują wyrównania wydatków obronnych od sojuszników.
  • Które kraje są wskazywane jako inwestujące we własną obronę.

Whitaker o dodatkowych żołnierzach w Polsce. „Słowa prezydenta będą realizowane."

Whitaker, który rozmawiał z dziennikarzami po spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem w Białym Domu, odpowiedział w ten sposób na pytanie PAP, czy ustalono już, co w praktyce oznacza zapowiedź wysłania dodatkowych 5 tys. żołnierzy do Polski. Pytany, czy ma już wypracowane szczegóły zapowiedzi prezydenta o skierowaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy USA, ambasador odparł, że nie. „Te wszystkie rozmowy prowadzimy z sojusznikami. Sekretarz (obrony USA Pete) Hegseth mówił o sześciomiesięcznym przeglądzie. To wszystko jest częścią tego procesu — powiedział. - Nie mam dziś nic nowego do ogłoszenia. A gdybym wiedział, to bym wam nie powiedział - dodał.

Redakcja poleca

Dopytywany dalej, ambasador zapewnił jednak, że słowa prezydenta będą realizowane. - Prezydent wyraził intencję, ale jak i kiedy, te szczegóły - to z pewnością nie jest coś, w czym już się posuwamy do przodu - dodał. Pytany, czy w obliczu „głębokiego rozczarowania” prezydenta niektórymi sojusznikami z NATO Trump pozostaje zaangażowany w bezpieczeństwo Polski oraz państw bałtyckich, ambasador odpowiedział twierdząco. - Słyszeliście go dziś. Prezydent wielokrotnie mówił, że co do tych, którzy inwestują we własną obronę, jak Polska, sojusznicy bałtyccy, Niemcy i inni - nie ma żadnych wątpliwości, gdzie on stoi - powiedział.

USA oczekują wyrównania wydatków obronnych

Whitaker dodał, że Waszyngton oczekuje, by wszyscy sojusznicy „wyrównali” poziom wydatków obronnych z USA. - Codziennie, pracując w NATO zapewniam, że odstraszamy i bronimy każdego cala sojuszniczego terytorium - dodał. Pytany, czy takie kraje jak Litwa mogą być pewne, że amerykańskie wojska tam pozostaną, ambasador odpowiedział, że Waszyngton ma wspaniałe relacje z Litwą. - Stany Zjednoczone nie podejmują żadnych pochopnych ruchów. Po prostu kontynuujemy ocenę zagrożeń i upewniamy się, że my i nasi sojusznicy jesteśmy w pozycji do obrony i odstraszania - zapewnił.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET