Pracownik ONZ zginął w Strefie Gazy. Trafił pod ostrzał w drodze do szpitala
Pracownik personelu ONZ zginął w poniedziałek w izraelskim ataku w Strefę Gazy, gdy był w drodze do szpitala w mieście Rafah – podała organizacja. Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał do wszczęcia pełnego śledztwa.
Strefa Gazy. Pracownik ONZ zginął w drodze do szpitala
Kolejne tragiczne doniesienia ze Strefy Gazy. 13 maja ONZ poinformowała na swojej stronie o śmierci pracownika z personelu Departamentu Bezpieczeństwa i Ochrony ONZ (DDS). "Sekretarz Generalny z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o śmierci pracownika Departamentu Bezpieczeństwa i Ochrony ONZ (DSS) i obrażeniach innego pracownika (organizacji - red.). Ich pojazd został trafiony, gdy jechali rano do szpitala w Rafah" – napisano.
Podano, że 53-letni starszy specjalista ds. projektów zginął najprawdopodobniej w izraelskim uderzeniu na miasto Deir Al Balah, kiedy był w drodze do Szpitala Europejskiego w mieście Rafah. Ośrodek na południu Gazy jest teraz głównym celem wojsk Izraela, który prowadzi od 7 października wojnę z terrorystami Hamasu.
Sekretarz Generalny ONZ ponowił apel o natychmiastowe zawieszenie broni i uwolnienie wszystkich zakładników. W poniedziałek agencja ONZ podała też, że co najmniej 360 tys. osób ewakuowało się z miasta Rafah leżącego na granicy Strefy Gazy i Egiptu przed spodziewanym wejściem do ośrodka żołnierzy izraelskich.
Źródło: Radio ZET/News.un.org
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET