`

Świat na krawędzi kolejnej wojny? Trump bliski decyzji. "W ciągu najbliższych tygodni"

3 min. czytania
18.02.2026 16:54
Obserwuj nas na Google

Donald Trump coraz bardziej skłania się ku atakowi na dużą skalę przeciwko Iranowi, a opowiadający się za tą opcją Izrael przygotowuje się na wybuch wojny w ciągu kilku dni - podał w środę portal Axios. Według jednego z doradców prezydenta USA prawdopodobieństwo wojny wynosi 90 proc.

Trump
fot. Matt Rourke/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump jest bliski podjęcia decyzji o rozpoczęciu wielotygodniowej operacji militarnej przeciwko Iranowi, potencjalnie z udziałem Izraela.
  • Amerykańsko-izraelska kampania miałaby na celu zmianę reżimu w Teheranie i zniszczenie instalacji jądrowych, a rozmowy dyplomatyczne napotykają poważne przeszkody.
  • USA przerzuca znaczne siły militarnie na Bliski Wschód, w tym lotniskowce i myśliwce, z możliwością rozpoczęcia działań zbrojnych w ciągu kilku tygodni.

Trump zdecyduje się na wojnę z Iranem?

Według Axiosa Donald Trump jest bliżej decyzji o wszczęciu dużej wojny z Iranem i "może nastąpić ona szybciej niż się powszechnie uważa". Informator serwisu twierdzi, że ewentualna amerykańska operacja militarna w Iranie miałaby charakter wielotygodniowej kampanii zbrojnej, daleko wykraczającej poza "punktową" operację pojmania wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro.

Oglądaj

Byłaby to prawdopodobnie wspólna kampania amerykańsko-izraelska, szersza w zakresie i stanowiąca bezpośrednie zagrożenie dla przetrwania reżimu w Teheranie niż wojna izraelsko-irańska z czerwca 2025 roku. - Szef traci cierpliwość. Niektórzy wokół niego przestrzegają go przed wojną z Iranem, ale uważam, że jest 90-procentowa możliwość, że zobaczymy akcję kinetyczną w ciągu najbliższych kilku tygodni - powiedział Axiosowi jeden z doradców prezydenta USA. 

Redakcja poleca

Za "opcją maksymalną", czyli wojną, mającą na celu zmianę reżimu i zniszczenie instalacji jądrowych, opowiadają się władze Izraela, które według źródeł Axiosa przygotowują się do wybuchu konfliktu już w ciągu najbliższych kilku dni. We wtorek w Genewie wysłannicy prezydenta - Jared Kushner i Steve Witkoff, spotkali się z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim. Obie strony mówiły o "postępach", jednak dzielące je różnice mają pozostawać duże, a amerykańscy urzędnicy nie są optymistycznie nastawieni co do ich pokonania.

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w wywiadzie dla Fox News, że rozmowy "pod pewnymi względami poszły dobrze", ale zarazem dodał, że "było jasne, iż prezydent wyznaczył pewne czerwone linie, których Irańczycy nie są jeszcze gotowi zaakceptować". Vance zaznaczył, że choć Trump chce porozumienia, może uznać, iż dyplomacja "osiągnęła swój naturalny kres". 

Iran miał otrzymać ultimatum na dwa tygodnie

Biały Dom zaznaczył w oświadczeniu, że dał Iranowi dwa tygodnie na przedstawienie szczegółowej propozycji. Ale jak zauważa portal, analogiczna sytuacja miała miejsce 19 czerwca 2025 roku, gdy prezydent Trump zapowiedział, że podejmie decyzję w ciągu dwóch tygodni, po czym w ciągu kilkudziesięciu godzin rozpoczęły się izraelskie ataki, a po trzech dniach rozkazał rozpoczęcie operacji Midnight Hammer.

W ciągu ostatnich tygodni Stany Zjednoczone przerzuciły na Bliski Wschód potężne siły, a docelowo mają one liczyć dwa lotniskowce, kilkanaście okrętów wojennych różnych klas, setki myśliwców i liczne systemy obrony przeciwlotniczej. Ponad 150 lotów transportowych dostarczyło do regionu systemy uzbrojenia i amunicję. Według Axiosa tylko w ciągu ostatnich 24 godzin do regionu skierowano kolejne 50 samolotów bojowych - F-35, F-22 i F-16. Zdaniem portalu doradcy prezydenta nie traktują zgromadzenia takiej siły ogniowej jako blef.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET