Sygnały ws. rozmów Trump-Putin "nie napawają optymizmem"? "Jest ryzyko"
Donald Trump planuje spotkanie z Władimirem Putinem, obaj prezydenci mieli też już rozmawiać telefonicznie na temat możliwości zakończenia wojny w Ukrainie. - Ważne, by nic co przesądzi o dalszym kształcie Ukrainy, nie działo bez udziału tego kraju - mówi Radiu ZET ekspert ds. prawa międzynarodowego, dr Mateusz Piątkowski. Jego zdaniem istnieje jednak ryzyko, że Putin - jeśli siądzie do rozmów - może przedłużać je w nieskończoność.
- Donald Trump planuje spotkanie z Władimirem Putinem, obaj prezydenci mieli też już rozmawiać telefonicznie na temat możliwości zakończenia wojny w Ukrainie
- - Ważne, by nic co przesądzi o dalszym kształcie Ukrainy, nie działo bez udziału tego kraju - mówi Radiu ZET ekspert ds. prawa międzynarodowego, dr Mateusz Piątkowski
- Jego zdaniem istnieje jednak ryzyko, że rosyjski dyktator - jeśli siądzie do rozmów - może przedłużać je w nieskończoność
Trump i Putin siądą do rozmów ws. Ukrainy? Ekspert zwraca uwagę na ryzyko
Donald Trump poinformował, że rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem m.in. o wojnie w Ukrainie. Według jego relacji obaj przywódcy zgodzili się, że "należy powstrzymać śmierć żołnierzy po obu stronach frontu". Uzgodniono też natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji pokojowych, które mają być prowadzone przez odpowiednie zespoły. Prezydent USA przeprowadził następnie rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, która dotyczyła możliwości osiągnięcia pokoju i gotowości do współpracy.
Jak jednak zastrzegł szef Pentagonu Pete Hegseth, oczekiwania, że granice Ukrainy wrócą do stanu sprzed 2014 roku, są "nierealne", w podobnym tonie wypowiadał się także na temat ewentualnego członkostwa naszych wschodnich sąsiadów w NATO. Choć tłumaczył, że to "nie jest zdrada Ukrainy", to spora część ekspertów zdania, że administracja z Waszyngtonu tymi zapowiedziami pokazuje, iż jest gotowa pójść na ustępstwa względem Kremla i dogadać się z Putinem bez udziału Kijowa.
- Nic, co przesądzi o dalszym kształcie Ukrainy, nie powinno się dziać bez udziału tego kraju. To bardzo ważne - podkreśla w rozmowie z Radiem ZET ekspert ds. prawa międzynarodowego, dr Mateusz Piątkowski z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem "to Ukraina i jej obywatele odczuwają ciągłe konsekwencje ekonomiczne i demograficzne tej wojny", a sygnały dot. rozmów USA-Rosja "nie napawają optymizmem, co do przyszłości jako silnego państwa, przedmurza Zachodu w Europie Wschodniej".
Piątkowski zauważa również, że choć istnieje "ryzyko, że Putin może przeciągać w nieskończoność" potencjalne negocjacje pokojowe, to sytuacja w Rosji może go zmusić do tego, by usiadł do stołu. Pojawia się coraz więcej doniesień, że finanse publiczne są tam w złym stanie, że wzrasta inflacja, a rubel staje się coraz tańszą walutą. Wydaje mi się, że obydwie strony - i Ukraina, i Rosja - znajdują się powoli gdzieś u kresu swoich możliwości - podsumował rozmówca Radia ZET.
Źródło: Radio ZET/PAP/MSz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET