`

Szokujący wywiad z Viktorem Orbanem. "To samo stało się w Polsce"

2 min. czytania
25.10.2024 13:59
Obserwuj nas na Google

Premier Węgier Viktor Orban wyraził w piątek pogląd, że obecny polski rząd pod przewodnictwem Donald Tuska "przejął władzę na skutek spisku Unii Europejskiej". W jego ocenie podobny plan ma być realizowany także w odniesieniu do Budapesztu.

Orban
fot. Daniel Maihailescu/AFP/East News

Orban uderza w Tuska i UE. "Nowy rząd w Polsce został zainstalowany"

W czasie cotygodniowego wywiadu dla węgierskiego radia państwowego Viktor Orban zasugerował, że polski rząd wraz premierem Donaldem Tuskiem został "zainstalowany" przez Unię Europejską, co - jego zdaniem - było częścią spisku mającego na celu usunięcie poprzedniego prawicowego gabinetu. - To nie jest już nawet tajny spisek przeciwko Węgrom, ale jawny i ogłoszony plan - powiedział premier Węgier.

- To samo stało się w Polsce. Polacy również poszli własną drogą, również wybrali niezależną politykę migracyjną, genderową i gospodarczą - dodał. Jego zdaniem kluczową rolę w zmianie władzy w Polsce odegrali szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber, którzy "otwarcie oświadczyli, że konserwatywny polski rząd powinien odejść i zostać zastąpiony przez nowy".

Redakcja poleca

- Tak właśnie nasz przyjaciel Tusk został premierem Polski. Ten sam scenariusz jest obecnie realizowany w odniesieniu do Węgier - zasugerował Orban. W tym kontekście porównał Unię Europejską do Związku Sowieckiego. - Oni będą nad tym pracować. Potrzebują na Węgrzech marionetkowego rządu. Powiedzmy to otwarcie - każde imperium jest takie. Sowieci byli właśnie tacy. czyż nie? - dopytywał.

Na wypowiedzi węgierskiego przywódcy można patrzeć także w kontekście kiepskich sondaży dla jego partii. W niedawnym badaniu, o którym pisaliśmy na RadioZET.pl, po raz pierwszy od 2006 roku Fidesz nie zajmuje pierwszego miejsca w skali kraju. Rządząca od 2010 roku formacja cieszy się poparciem 40 proc. obywateli, ale wyprzedza ją Tisza, centrowe ugrupowanie założone przez byłego działacza Fideszu, a dziś zadeklarowanego przeciwnika Orbana, Petera Magyara. Może ono liczyć na 42 proc. głosów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET