Tajemnicze loty nad posiadłością Trumpa. Amerykańska armia poderwała myśliwce
Amerykańska armia zareagowała na naruszenia przestrzeni powietrznej nad rezydencją Donalda Trumpa w Bedminster. W jednym przypadku wojskowy myśliwiec odpalił flary i eskortował cywilny samolot poza zakazaną strefę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W dniach 1-3 sierpnia 2025 roku przestrzeń powietrzna nad posiadłością Donalda Trumpa w Bedminster została naruszona siedem razy, mimo obowiązującej tymczasowej strefy ograniczeń lotniczych (TFR).
- NORAD wysłał uzbrojony myśliwiec w odpowiedzi na jedno z poważniejszych naruszeń, stosując flary sygnalizacyjne, by eskortować cywilny samolot poza strefę.
- Tymczasowa strefa zakazu lotów została ustanowiona ze względów bezpieczeństwa, ponieważ Donald Trump przebywał w swojej rezydencji, a podobne incydenty miały miejsce również w lipcu.
Co wydarzyło się nad posiadłością Donalda Trumpa?
W dniach 1–3 sierpnia 2025 roku doszło do serii incydentów nad Bedminster w stanie New Jersey. To tam znajduje się posiadłość i pole golfowe Donalda Trumpa, objęte tymczasową strefą ograniczeń lotniczych (TFR). Mimo oficjalnych komunikatów ostrzegawczych, przestrzeń powietrzna została naruszona aż siedem razy.
Tymczasowa strefa została ogłoszona z dwudniowym wyprzedzeniem, a Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) jasno ostrzegło, że w razie potrzeby będzie reagować przy użyciu uzbrojonych myśliwców.
Ile razy doszło do naruszeń i jak zareagowano?
Trzy naruszenia miały miejsce w sobotę, a cztery w niedzielę. W jednym z przypadków sytuacja była na tyle poważna, że NORAD wysłał myśliwiec, który przejął cywilną maszynę, używając flar sygnalizacyjnych. Samolot został eskortowany poza strefę.
Dowództwo NORAD podkreśla, że flary są stosowane z zachowaniem maksymalnych standardów bezpieczeństwa – mają za zadanie przyciągnąć uwagę pilota i nie stwarzają zagrożenia pożarowego, ponieważ szybko się wypalają.
Dlaczego ustanowiono strefę zakazu lotów nad posiadłością Trumpa w Bedminster?
Strefy TFR są ogłaszane m.in. ze względu na bezpieczeństwo prezydenta USA. Zgodnie z procedurami, obowiązują w dniach jego obecności w danej lokalizacji. Donald Trump spędził większość niedzieli 3 sierpnia w swojej rezydencji, skąd wieczorem wrócił do Białego Domu – podaje Fox News. Poprzednio taka sama strefa została ustanowiona w pierwszej połowie lipca, również wtedy dochodziło do jej naruszeń.
NORAD przypomina że każdy pilot – niezależnie od typu samolotu czy lokalizacji – ma obowiązek sprawdzenia aktualnych ostrzeżeń i ograniczeń przestrzeni powietrznej przed wylotem. To standardowa procedura mająca na celu uniknięcie konfrontacji z maszynami wojskowymi.
Tajemnicze drony nad posiadłością Trumpa. Co wykazało śledztwo?
Niepokojące incydenty nad Bedminster miały miejsce już wcześniej. Pół roku temu amerykańskie media informowały o tajemniczych dronach, które obserwowano w okolicach posiadłości Trumpa i wzdłuż rzeki Raritan. Sprawę badało FBI, jednak nie ujawniono publicznie, kto stał za przelotami maszyn.
Źródło: Radio ZET/Fox News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET