Te kierunki podróży wybierają Polacy po ślubie. „Obserwujemy wyraźną zmianę”
Podróż poślubna coraz rzadziej oznacza wyłącznie tydzień spędzony w dużym kurorcie. Pary szukają dziś prywatności, pięknych widoków i atrakcji, które pozwolą przeżyć coś więcej niż zwykłe wakacje - wynika z raportu eSky.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki wpływają na wybór kierunku miesiąca miodowego przez nowożeńców.
- Co oferuje Egipt parom poszukującym mieszanki odpoczynku i zwiedzania.
- Dlaczego Madera jest atrakcyjna dla osób preferujących aktywny wypoczynek.
- Które atrakcje przyciągają pary na Santorini i meksykańskie Karaiby.
Miesiąc miodowy. Te kierunki kuszą nowożeńców
Nowożeńcy coraz częściej samodzielnie planują długość wyjazdu, standard hotelu i dodatkowe atrakcje. Jak wskazuje eSky, znaczenie ma już nie tylko sam kierunek, ale również atmosfera miejsca, kameralność oraz możliwość wspólnego odkrywania lokalnej kuchni, przyrody i zabytków. – Pary nie szukają wyłącznie pięknych miejsc, ale przestrzeni, które pomogą im stworzyć wspólne wspomnienia – podkreśla Katarzyna Hauton z eSky.
Egipt i Madera. Dwa różne pomysły na romantyczny wyjazd
Egipt może spodobać się parom, które chcą połączyć odpoczynek nad ciepłym morzem ze zwiedzaniem. Kurorty w Hurghadzie, Marsa Alam i Sharm el-Sheikh oferują prywatne plaże, baseny i dostęp do raf koralowych. Wyjazd można też uzupełnić rejsem po Nilu lub wyprawą do piramid. Według oferty przedstawionej przez eSky tygodniowy pakiet z przelotem, hotelem i wyżywieniem all inclusive w Sharm el-Sheikh kosztował od 1499 zł za osobę.
Madera jest propozycją dla osób, które zamiast resortowego wypoczynku wolą klify, ocean i długie spacery. Na wyspie można przejść się wzdłuż lewad, odwiedzić Ponta do Sol i zatrzymać się w kameralnym hotelu z widokiem na Atlantyk. Siedmiodniowy pakiet ze śniadaniami wyceniono od 3079 zł za osobę.
Santorini zachwyca widokami. Karaiby oferują więcej niż plaże
Santorini od lat znajduje się wśród najbardziej rozpoznawalnych kierunków dla par. Białe domy na wulkanicznych zboczach, uliczki miejscowości Oia i widok na kalderę tworzą scenerię kojarzoną z romantycznym wypoczynkiem. Na miejscu można także wybrać się w rejs lub odwiedzić lokalne winnice. Za siedem dni z przelotem, hotelem i dwoma posiłkami dziennie trzeba było zapłacić od 4349 zł za osobę.
Najdroższą z przedstawionych propozycji są meksykańskie Karaiby. Cancún, Riviera Maya i Tulum przyciągają szerokimi plażami i hotelami all inclusive, ale oferują też wycieczki do miast Majów, kąpiele w cenotach i rejsy katamaranem. Tygodniowy pakiet kosztował od 6449 zł za osobę.
Źródło: Radio ZET/eSky
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET