`

Te siostry pobiły niesamowity rekord. Ich łączny wiek powala na łopatki

2 min. czytania
Aktualizacja 28.06.2024
28.06.2024 11:50
Obserwuj nas na Google

Księga Rekordów Guinnessa poinformowała o wyjątkowych rekordzistkach. Siostry pochodzące z amerykańskiego stanu Missouri zostały odnotowane jako posiadaczki najwyższego łącznego wieku wśród szóstki żyjącego rodzeństwa. Najstarsza z kobiet ma 101 lat, najmłodsza – 88. Wszystkie siostry osiągnęły łącznie 571 lat - i możliwe, że to nie jest jeszcze ich ostatnie słowo.

Siostry pobiły rekord Guinnessa
fot. @guinnessworldrecords/Instagram/screen

Siostry pobiły rekord Guinnessa. Ich łączny wiek zdumiewa

„Sześć sióstr z Missouri, USA, zweryfikowano jako mające najwyższy łączny wiek wśród szóstki żyjącego rodzeństwa” – poinformowała oficjalna strona internetowa Księgi Rekordów Guinnessa. Norma, Lorene, Maxine, Doris, Margaret i Elma mają od 101 do 88 lat. Urzędnicy pracujący w weryfikacji rekordowej postanowili uwzględnić ich dokładne daty urodzenia, licząc łączny wiek wraz z miesiącami i dniami. Rezultat, który osiągnęły wszystkie panie, jest imponujący – wynosi bowiem 571 lat i 293 dni.

Kobiety miały również starszego brata Stanleya, który w tym roku ukończyłby 102 lata; mężczyzna zmarł jednak przed dwiema dekadami w wypadku rowerowym. - Wierzymy, że gdyby nie ta nieszczęśliwa sytuacja, ciągle by żył – twierdzi Dean Jacob, syn Normy. To on był inicjatorem pomysłu ubiegania się o wpis w Księdze Rekordów Guinnessa. - Po prostu uznał, że wygląda na to, że spełniamy warunki – dodaje jego ciocia Maxine w rozmowie ze stacją ABC7.

Oglądaj

Seniorki-rekordzistki. Takie mają relacje

Panie zapewniają, że pozostają w bliskich relacjach. Poza nielicznymi nieporozumieniami „nigdy nie są na siebie długo złe”. Przyznają też, że przez całe życie spędzały ze sobą dużo czasu. Przypisują to wartościom rodzinnym wyniesionym z kościelnego wychowania - wszystkie są baptystkami.

Do swojego łącznego wieku podchodzą z dystansem - zdarza im się jeździć na wspólne wycieczki, na których noszą koszulki z napisami „Siostra nr…” z przyporządkowaną kolejnością przyjścia na świat. Podkreślają również, że są wdzięczne za umieszczenie w Księdze Rekordów Guinnessa. - To, co się wydarzyło, jest prawdziwym błogosławieństwem i otworzyło dla nas nowy rozdział – twierdzi Maxine.

Źródło: Radio ZET/guinnessworldrecords.com/abc7.com

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET