"Ten facet niszczy gospodarkę”. Kalifornia kontra Trump – kulisy cichej wojny o handel

3 min. czytania
17.04.2025 17:54
Obserwuj nas na Google

Kalifornia złożyła pozew przeciwko Donaldowi Trumpowi, oskarżając go o przekroczenie uprawnień przy wprowadzaniu ceł. Gubernator Gavin Newsom i prokurator generalny Rob Bonta zapowiadają współpracę z Europą i otwarty sprzeciw wobec polityki handlowej prezydenta USA. To już piętnasty pozew stanu wobec republikańskiego lidera, którego działania – jak twierdzą kalifornijscy urzędnicy – "niszczą amerykańską gospodarkę”.

Gavin Newsom i Donald Trump
fot. Noah Berger/Associated Press/East News

Kalifornia kontra Donald Trump. Pozew ws. ceł i zarzut przekroczenia uprawnień

Stan Kalifornia zdecydowanie sprzeciwia się nowej polityce gospodarczej  Donalda Trumpa. Gubernator Gavin Newsom i prokurator generalny Rob Bonta złożyli pozew, w którym zarzucają prezydentowi, że nie ma prawa wprowadzać ceł bez zgody Kongresu. – Trump nie ma jednostronnej władzy, by radykalnie zmienić krajobraz gospodarczy kraju. Nie tak działa nasza demokracja – powiedział Rob Bonta podczas konferencji prasowej.

W pozwie wskazano, że ustawa z 1977 roku, na którą powołuje się Trump, nie daje mu uprawnień do jednostronnego nakładania ceł. – Kongres nie zatwierdził tych ceł, a tym bardziej ich nie nałożył, nie podniósł, nie zawiesił, a potem nie przywrócił z dnia na dzień dla kaprysu – dodał Bonta.

Cła Trumpa uderzają w gospodarkę. Kalifornia ostrzega przed kryzysem

W kwietniu Donald Trump ogłosił wprowadzenie nowych ceł na towary z wielu krajów – w tym z Kanady, Meksyku i Chin. Dla przykładu cła na import z Chin sięgają aż 145 proc., a dla niektórych produktów z sąsiednich państw – 25 proc. 

Trump argumentuje te działania chęcią odbudowy krajowego przemysłu. W praktyce jednak – zdaniem krytyków – jego polityka protekcjonistyczna powoduje wzrost cen, utratę miejsc pracy i spadki na rynkach finansowych. – To lekkomyślne. Ten facet niszczy amerykańską gospodarkę – powiedział podczas konferencji Gavin Newsom.

Kalifornia jako gospodarczy lider USA. "Żaden inny stan nie ucierpi bardziej”

Kalifornia, będąca piątą co do wielkości gospodarką świata i odpowiadająca za 14 proc. PKB Stanów Zjednoczonych, wyjątkowo mocno odczuwa skutki decyzji Trumpa. Jest to stan o silnych powiązaniach handlowych z Meksykiem, Kanadą i Chinami, a także jeden z największych producentów przemysłowych i rolnych w USA.

– Żaden inny stan nie będzie bardziej dotknięty konsekwencjami tej niepewności – ocenił Newsom. Polityk zwrócił uwagę, że wojna handlowa szczególnie dotyka rolników, którzy wcześniej głosowali na Trumpa. Jego zdaniem decyzje prezydenta USA to "zdrada ludzi, którzy go poparli”. Zauważył również, że ich efektem są spadki na giełdach, które niszczą oszczędności emerytalne Amerykanów.

Kalifornia uderza pozwem. To już piętnasta sprawa przeciwko Trumpowi

Pozew dotyczący ceł to już piętnasty przypadek, gdy Kalifornia pozywa Donalda Trumpa od czasu jego powrotu do władzy. Stan kwestionuje też inne decyzje republikańskiego przywódcy, m.in. te dotyczące budżetu federalnego i zmian w administracji.

W trakcie pierwszej prezydentury Trumpa Kalifornia złożyła ponad 120 pozwów, stając się symbolem oporu wobec jego rządów. Tym razem również nie zamierza ustępować. – Gdzie jest Kongres? Róbcie swoje! – powiedział Newsom, odnosząc się do braku reakcji ze strony republikańskiej większości.

Redakcja poleca

Biały Dom odpowiada. Trump broni swojej polityki gospodarczej

Na zarzuty Kalifornii odpowiedział Biały Dom. Rzeczniczka Karoline Leavitt skrytykowała Newsoma, zarzucając mu polityczną grę i brak zaangażowania w lokalne problemy.

– Zamiast skupiać się na szalejącej przestępczości, bezdomności i niebotycznych kosztach życia w Kalifornii, Gavin Newsom traci czas na próbę zablokowania historycznych działań prezydenta Trumpa, które chce w końcu naprawić sytuację kryzysową, jaką są utrzymujące się deficyty handlowe naszego kraju – powiedziała Leavitt, cytowana przez kalifornijską prasę.

Źródło: Radio ZET/Libertatea

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET