Ten ruch społeczny przyciąga coraz więcej osób. Powstał specjalny klub
Skrócony czas koncentracji i uzależnienie od mediów społecznościowych są jednymi ze współczesnych problemów zauważalnych nie tylko u przedstawicieli młodego pokolenia. W odpowiedzi na potrzeby osób tęskniących za przestrzeniami pozbawionymi ekranów w Holandii powstał specjalny klub. Inicjatywa stopniowo się rozszerza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest The Offline Club.
- W których krajach działa stowarzyszenie.
- Czy organizowane przez The Offline Club wydarzenia pojawiają się w Polsce.
Coraz więcej chętnych na wydarzenia bez telefonów. „Zamień czas ekranowy”
Internet stwarza wiele możliwości – umożliwia pracę zdalną, elektroniczne rozliczanie podatków, umawianie wizyt u lekarzy, sprawniejszy research i analizę danych czy samodzielną naukę języków obcych. Jednocześnie wiele osób na całym świecie mierzy się z uzależnieniem od mediów społecznościowych, osłabioną umiejętnością koncentracji czy tzw. FOMO – lękiem przed ominięciem ważnych wydarzeń lub informacji.
Jedną z odpowiedzi na tęsknotę za czasami pozbawionymi powszechnego dostępu do sieci jest założony w Holandii ruch społeczny The Offline Club. Na oficjalnym profilu na Instagramie (sic!) założyciele przedsięwzięcia zachęcają: „Zamień czas ekranowy na czas w rzeczywistości. Odłącz się, nawiąż kontakt, zrelaksuj się i dobrze baw”. Profil obserwuje 531 tys. osób. Klub organizuje wydarzenia bez telefonów, za to z wykorzystaniem tradycyjnych rozrywek, takich jak gry planszowe. Tego typu inicjatywy organizuje się obecnie w różnych europejskich miastach – Amsterdamie, Barcelonie, Lizbonie, Londynie, Paryżu, Mediolanie, Berlinie i Kopenhadze.
Ruch offline opanuje świat? Na razie nie ma go w Polsce
Jak wskazuje portal Good News Network, przedsięwzięcie obejmuje również dłuższe wyjazdy, np. wakacje przewidujące „detoks cyfrowy”. „Badania BSI [British Standards Institution – przyp. red.] wykazały, że spośród 1290 osób w wieku 16-21 lat 47% wolałoby przeżywać młodość w świecie bez Internetu; 50% twierdzi również, że godzina policyjna w mediach społecznościowych poprawiłaby ich życie” – zauważa dodatkowo serwis.
The Offline Club nie pojawił się na razie w Polsce, ale wszystko wskazuje na to, że przedsięwzięcie chce poszerzać swój zasięg. Osoby stojące za inicjatywą nazywają ją bowiem „globalnym ruchem na rzecz bardziej połączonego świata”.
Źródło: Radio ZET/theoffline-club.com/goodnewsnetwork.org
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET