"To agresywna próba wojny". Rośnie napięcie na Dalekim Wschodzie
Wpływowa siostra przywódcy Korei Północnej Kim Jo Dzong potępiła we wtorek rozpoczęte dzień wcześniej wspólne manewry wojskowe USA i Korei Południowej. W oświadczeniu opublikowanym przez państwową agencję KCNA nazwała ćwiczenia "prowokacyjną i agresywną próbą wojny", która zdestabilizuje region.
Z tego artykułu dowiesz się:
- USA i Korea Południowa prowadzą manewry wojskowe "Freedom Shield", w których uczestniczy ponad 18 tys. żołnierzy, obejmujące scenariusze odstraszania nuklearnego.
- Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Północnej, ostrzega, że manewry ujawniają "wrogą politykę" wobec Pjongjangu, co może prowadzić do "niewyobrażalnie strasznych konsekwencji".
- Napięcie na Dalekim Wschodzie wzrasta. Kim Dzong Un zapowiada rozbudowę arsenału jądrowego i utrzymanie twardego kursu wobec Seulu, ale pozostawia możliwość rozmów z USA pod jednym warunkiem.
Wspólne manewry wojskowe USA i Korei Południowej. "Niewyobrażalne konsekwencje"
Waszyngton i Seul utrzymują, że trwające do 19 marca manewry wojskowe mają charakter defensywny. W ćwiczeniach, obejmujących scenariusze odstraszania nuklearnego, bierze udział ponad 18 tys. żołnierzy.
W ocenie siostry przywódcy Korei Północnej Kim Jo Dzong manewry "Freedom Shield" ujawniają "zwyczajową wrogą politykę" wobec Pjongjangu. Siostra Kim Dzong Una ostrzegła, że ten pokaz siły może doprowadzić do "niewyobrażalnie strasznych konsekwencji", dodając, że "wrogowie nigdy nie powinni wystawiać naszej cierpliwości, woli i zdolności na próbę".
Rośnie napięcie na Dalekim Wschodzie. Kim Dzong Un stawia warunek
Jak zauważyła, ćwiczenia odbywają się "w krytycznym momencie, gdy globalna struktura bezpieczeństwa ulega gwałtownemu załamaniu, a w różnych częściach świata wybuchają wojny z powodu lekkomyślnych działań skandalicznych międzynarodowych łotrów". Agencja Kyodo zwraca uwagę, że to nawiązanie do trwających od 28 lutego nalotów USA i Izraela na Iran.
Napięcie na Dalekim Wschodzie wzrosło po lutowym zjeździe rządzącej Partii Pracy Korei, na którym Kim Dzong Un zapowiedział rozbudowę arsenału jądrowego. Analitycy sugerują, że ostra retoryka reżimu północnokoreańskiego wynika z obaw przed atakiem ze strony USA.
Kim Dzong Un potwierdził niedawno twardy kurs wobec "wroga" w Seulu, pozostawiając jednak uchyloną furtkę do rozmów z Waszyngtonem pod warunkiem rezygnacji z żądań denuklearyzacji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET