`

To lotnisko jest „koszmarem" turystów. „Niektórzy wręcz tracą przytomność"

2 min. czytania
07.07.2026 14:02
Obserwuj nas na Google

Czarnogóra to turystyczny raj. „Koszmar" czeka na podróżnych dopiero na lotnisku w Tivacie. Jak informuje Fly4free.pl, czarnogórski port nie radzi sobie bowiem z obsługą takich tłumów. „Szkoda, że piękne wakacje muszą kończyć się w ten sposób" – skarżą się internauci w mediach społecznościowych.

Turyści
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne problemy na lotnisku w Tivacie w sezonie turystycznym.
  • Dlaczego pasażerowie skarżą się na lotnisko w Tivacie.
  • Co planują władze w odpowiedzi na tłumy na lotnisku Tivat.

Lotnisko w Czarnogórze jest turystycznym „koszmarem"

Port lotniczy Tivat jest położony ok. 3 km na południe od centrum Tivatu w Czarnogórze. To jedno z dwóch lotnisk cywilnych w tym kraju (obok lotniska Podgorica). Jak podaje eSky.pl, port został otwarty w 1957 roku, a jego ponowne otwarcie miało miejsce po gruntownej rozbudowie i modernizacji w 1971 roku. W 2017 roku obiekt obsłużył 1 129 720 pasażerów. Tymczasem lotnisko jest małe i liczy tylko jeden terminal, choć – jak podaje eSky – ze względu na duży ruch pasażerski władze planują jego rozbudowę.

Redakcja poleca

Pasażerowie coraz częściej skarżą się na przeraźliwe tłumy na miejscu. Z relacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że tegoroczny sezon jest wyjątkowo uciążliwy, jeśli chodzi o oblężenie lotniska. Kolejki do nadania bagażu i kontroli bezpieczeństwa rozpoczynają się jeszcze przed wejściem do terminala. Samo przejście do strefy odlotów może trwać nawet dwie godziny. „Szkoda, że piękne wakacje muszą kończyć się w ten sposób. Całe piękno tego kraju, plaże czy luksusowe hotele i apartamenty nikną, gdy ostatnie wrażenie jest tak złe" – skarży się jeden z internautów. Podobnych relacji jest więcej.

„Na lotnisku nie ma klimatyzacji, jest brudno, toalety nieprzyjemnie śmierdzą i nie ma nawet wystarczająco miejsca, żeby usiąść, więc ludzie siedzą na podłodze", „Tłumy pasażerów są zamknięte w terminalu bez dostępu do powietrza. Nie ma też możliwości, żeby kupić wodę czy cokolwiek innego do picia. Niektórzy wręcz tracą przytomność" – piszą turyści, cytowani przez Fly4free.pl. W trakcie sezonu letniego na lotnisku w Tivacie realizowanych jest nawet 60 operacji dziennie. To oznacza, że przez obiekt przewijają się tłumy podróżnych – nawet 12 tysięcy. 

Źródło: Radio ZET/Fly4free.pl/eSky.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET