To najmniejszy zamek w Europie. Architekt spędził tam weekend i nigdy nie wrócił
Europejskie państwa skrywają rozmaite ciekawe zabytki. W szkockiej okolicy Achmelvich mieści się zaskakujący budynek. Obiekt bywa nazywany „najmniejszym zamkiem w Europie”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie można zobaczyć Zamek Pustelnika.
- Jaka historia wiąże się z obiektem.
- Ile metrów kwadratowych mierzy budynek.
To najmniejszy zamek w Europie? Rozmiary zaskakują
Achmelvich to okolica słynąca z malowniczej plaży, położona w regionie Highland w Szkocji. To miejsce cieszy się wielką sympatią turystów – piasek jest zaskakująco jasny, rozciągają się stąd malownicze widoki na wzgórza, a oferta turystyczna jest bardzo przyjazna dzięki położonym niedaleko polom namiotowym i campingowym.
Osoby planujące plażowanie mogą również obejrzeć osobliwy obiekt nazywany przez wiele osób najmniejszym zamkiem w Europie. Hermit’s Castle, czyli Zamek Pustelnika, faktycznie zaskakuje rozmiarem – jego powierzchnia to zaledwie 10 metrów kwadratowych. Konstrukcję wzniesiono na skałach nad niewielką zatoką, a szerokość znajdującego się od strony morza otworu wejściowego (będącego kiedyś drzwiami) to zaledwie 30 cm.
Tajemnica Zamku Pustelnika. Jego twórca nigdy nie powrócił
Zamek Pustelnika miał powstać w okolicach 1950 r. Budowa była inicjatywą angielskiego architekta Davida Scotta. Według lokalnych opowieści osobliwy obiekt jest owiany pewną tajemnicą. Architekt miał samodzielnie przetransportować wszystkie materiały i wznieść całość na własną rękę. Zajęło mu to sześć miesięcy.
Po wzniesieniu kamiennej budowli David Scott spędził w swojej nowej posiadłości zaledwie jeden weekend. Następnie opuścił Achmelvich i już nigdy tam nie wrócił. Powody tej decyzji są nieznane. Nie wiadomo też, dlaczego Scott postanowił zbudować dom akurat przy plaży Achmelvich i czy posiadał pozwolenie na wzniesienie nietypowego budynku. W latach 70. Zamek Pustelnika został zdewastowany – wybito okna i usunięto wspomniane wcześniej wąskie drzwi. Obecnie budynek stanowi raczej regionalną ciekawostkę. Nie służy do żadnych konkretnych celów; z nagrań dostępnych w sieci widać też, że na wewnętrznych ścianach znalazło się graffiti.
Źródło: Radio ZET/undiscoveredscotland.co.uk/scotlandfarandnear.co.uk/buildingsatrisk.org.uk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET