To prawdziwy cel Putina ws. Ukrainy i Zachodu? "Usiłuje nas wmanewrować"

2 min. czytania
14.11.2025 07:31
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin nie zamierza zawierać pokoju z Ukrainą, o czym świadczą najnowsze analizy wywiadowcze - oznajmił były szef wywiadu brytyjskiego Richard Moore w rozmowie z agencją Bloomberg. Jego zdaniem rosyjskiemu przywódcy chodzi o "dominację i przeobrażenie Ukrainy w coś przypominającego jej sąsiada, Białoruś".

Putin
fot. GAVRIIL GRIGOROV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Były szef brytyjskiego wywiadu Richard Moore sugeruje dalszą presję na Władimira Putina, by osiągnąć porozumienie z Ukrainą, które jest kluczowe także dla Donalda Trumpa.
  • Moore wskazuje, że Putin dąży nie tylko do kontroli terytorialnej Ukrainy, ale także do jej przekształcenia na wzór Białorusi, co wymaga strategicznego przeciwdziałania ze strony Zachodu.
  • Brytyjski oficer ostrzega, że brak wsparcia dla Ukrainy może mieć globalne konsekwencje, wpływając na politykę Chin wobec Tajwanu i Morza Południowochińskiego.

Putin nie chce pokoju z Ukrainą? "Trzeba zwiększyć presję"

Były szef wywiadu brytyjskiego Richard Moore, który odszedł ze stanowiska szefa MI6 we wrześniu br., w rozmowie z agencją Bloomberg wyraził przekonanie, że osiągnięcie porozumienia, na jakim zależy Donaldowi Trumpowi, będzie wymagać dalszej perswazji względem Władimira Putina. - W obecnych warunkach - a opieram się na danych wywiadowczych, do których miałem dostęp kilka tygodni temu - on nie jest gotów do porozumienia. Moim zdaniem trzeba na niego wywrzeć większą presję, aby był gotów - powiedział.

Jak zaznaczył, dane wywiadowcze wskazują, że dla rosyjskiego przywódcy "nie jest to kwestia czysto terytorialna", tylko chodzi mu o "dominację i przeobrażenie Ukrainy w coś przypominającego jej sąsiada, Białoruś". Moore przyznał też, że zauważył w administracji obecnego prezydenta USA "ewolucję myślenia" o Putinie. - Ewidentnie Putin próbuje nas ograć. Jest oficerem wywiadu. Znam ten typ. Usiłuje nas wmanewrować w miejsce, które jest wygodne dla niego, a my musimy go przyszpilić i nie dopuścić do tych manewrów - zaznaczył.

Redakcja poleca

W jego opinii, jeśli Zachód nie pomoże Ukrainie wygrać, może to mieć konsekwencje w sferze polityki Chin, których przywódca Xi Jinping "bardzo uważnie" śledzi reakcje sojuszników Kijowa. - Istnieje rzeczywiste niebezpieczeństwo, że jeśli Xi dostrzeże naszą słabość w kwestii Ukrainy, to wyciągnie wnioski dotyczące własnego postępowania wokół Morza Południowochińskiego i potencjalnie Tajwanu - ocenił brytyjski oficer. 

Według niego Zachód mógłby zapewnić Ukrainie większe wsparcie, by zmusić prezydenta Rosji do negocjacji. - Jest potrzebna większa presja na polu walki. Ukraińcy mają niedokapitalizowany przemysł obronny. Mają potencjał, który uwolniłyby pieniądze - podkreślił. Wyraził też pogląd, że sojusznicy mogliby również posunąć się dalej, np. w zezwalaniu Ukrainie na wykorzystywanie broni dalekiego zasięgu. - I można wywrzeć dużo większą presję na Putina w jego kraju. Nie twierdzę jednak, że to da natychmiastowe rezultaty. Musimy być cierpliwi - zastrzegł Moore. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET