"To zdecydowanie za mało". Trzaskowski z apelem do krajów UE
Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski powiedział we wtorek w Brukseli, że państwa europejskie powinny wydawać na obronność 3 proc. PKB. Jak dodał, wzmacnianie zdolności obronnych powinno być realizowane przez Unię Europejską.
Trzaskowski z apelem do krajów UE. "To zdecydowanie za mało"
Rafał Trzaskowski jako prezydent Warszawy wziął udział w posiedzeniu Komitetu Regionów, organu doradczego Unii Europejskiej, który skupia władze regionalne. Spotkał się także z unijnymi komisarzami ds. obrony - Andriusem Kubiliusem z Litwy - i ds. budżetu UE - Piotrem Serafinem z Polski. - Akurat ci komisarze wiedzą, jak ważne jest dzisiaj bezpieczeństwo, ponieważ pochodzą z krajów wypełniających warunki członkostwa w NATO i wydających poważne sumy na obronności - powiedział polityk.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich wskazał też na Estonkę Kaję Kallas, która odpowiada w nowym rozdaniu w UE za unijną dyplomację. Jak podkreślił, "dobrze, że tak wysokie funkcje piastują osoby z krajów europejskich, które dużo inwestują we własną obronność". - Kraje UE i NATO muszą zrozumieć, że państwa europejskie muszą wydawać więcej pieniędzy na obronność. I że pułap 2 proc. PKB to zdecydowanie za mało - stwierdził.
Dodał, że kraje Starego Kontynentu powinny dążyć do poziomu 3 proc. - Takie są dzisiaj wymagania sytuacji geopolitycznej, także po zmianie prezydentury w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump od wielu lat mówi o tym, że będzie oceniał zdolności europejskie i że Europa powinna za siebie brać odpowiedzialność" - mówił Trzaskowski. Mówił także o Niemczech jako przykładzie państwa, które "powinno mieć ambitniejszą politykę bezpieczeństwa" i które dopiero niedawno doszło do 2 proc. PKB.
Jak podkreślił, wzmacnianie zdolności obronnych mogłoby być realizowane przez Unię Europejską. Zaznaczył, że niekoniecznie w ramach samego budżetu UE, ale także w ramach innego mechanizmu, który pozwoliłby na to, żeby - jak mówił kandydat na prezydenta - "część wydatków obronnych ponoszonych przez inne państwa europejskie była lepiej skoordynowana" i żeby "rozwijać europejski przemysł obronny". - My tutaj, jako Polska, oczywiście wyznaczamy standardy - powiedział.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET