Nie żyje 10-latka z Anglii. Zginęła w lawinie błotnej
Do tragedii doszło w miejscowości Carlton in Cleveland w północnej Anglii w środę około godziny 13:15 czasu miejscowego. 10-letnia Leah Harrison z Darlington była na wycieczce szkolnej i spacerowała w lesie w pobliżu wzgórza Carlton Bank, gdy w wyniku wcześniejszych intensywnych opadów zeszła lawina błotna.
W akcji ratunkowej brało udział 30 ratowników górskich. Niestety dziewczynki nie udało się uratować. Lokalna policja w opublikowanym komunikacie podała, że oprócz 10-latki nikt inny nie ucierpiał.
- Szczegóły wciąż wychodzą na jaw, ale jest to niewątpliwie rozdzierająca serce tragedia - powiedział dyrektor placówki, Nick Blackburn, cytowany przez portal Sky News. Rodzina zmarłej wydała oświadczenie, w którym napisała, że 10-latka była "szczęśliwą, energiczną i pełną radości dziewczynką". "Nigdy, przenigdy o Tobie nie zapomnimy, córeczko" - dodano, podał TVN24.
Źródło: Radio ZET/Sky News/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET