`

Tragedia na Wyspach. Nie żyje polska rodzina. „Wstrząsający widok”

1 min. czytania
15.07.2026 13:55
Obserwuj nas na Google

Do tragicznego odkrycia doszło w miejscowości Ballymena w Irlandii Północnej. Lokalna policja znalazła w jednym z domów ciała członków polskiej rodziny - 41-letniego mężczyzny, 39-letniej kobiety i ośmioletniej dziewczynki. Śledztwo prowadzone jest w kierunku podwójnego zabójstwa połączonego z samobójstwem. 

Policja Wielka Brytania
fot. TOBY SHEPHEARD/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy doszło do tragedii.
  • Co wiadomo o kierunku śledztwa prowadzonego przez policję.
  • Jak na zbrodnię zareagowali lokalni mieszkańcy. 

Irlandia Północna. Nie żyje polska rodzina

Do tragicznego odkrycia doszło w domu przy Cullybackey Road w Ballymena o godzinie 9:00 czasu brytyjskiego w poniedziałek. Jak relacjonuje brytyjska telewizja BBC, służby ratunkowe zastały „wstrząsający widok”. „Rodzina pochodziła z Polski, choć wiadomo, że dziecko urodziło się w Irlandii Północnej. Honorowy konsul Polski w Irlandii Północnej Jerome Mullen powiedział, że nigdy nie doświadczył takiej tragedii w ciągu swojej 18-letniej pracy” - relacjonuje BBC. 

Na ten moment przyczyna śmierci członków rodziny nie została ustalona, ale śledztwo prowadzone jest w kierunku podwójnego zabójstwa połączonego z samobójstwem. - Jestem absolutnie zdruzgotany i załamany. Społeczność polska mieszka w Irlandii Północnej i jest tutaj bardzo zadomowiona. (...) To najgorsza tragedia, z jaką się spotkałem - mówi Jerome Mullen. 

Do tragedii doszło w spokojnej okolicy. Według relacji lokalnych reporterów mieszkańcy wciąż nie mogą dojść do siebie po śmierci sąsiadów. - Współczuję krewnym z okolic Ballymena i tym w Polsce. Pamiętam również o szkolnych przyjaciołach dziecka i o cierpieniu, jakiego będą doświadczać - powiedział brytyjski poseł Jim Allister. Policja wciąż zbiera informacje konieczne do ustalenia szczegółów zbrodni. 

Źródło: Radio ZET/ BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET