Tragedia podczas pokazów lotniczych. Myśliwiec runął na ziemię, przerażające nagrania
Podczas pokazów lotniczych Dubai Airshow 2025 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich doszło do katastrofy. Wielozadaniowy myśliwiec Tejas, należący do indyjskich sił powietrznych, w pewnym momencie runął na ziemię. Wojsko potwierdziło, że pilot maszyny zginął na miejscu. W sieci pojawiły się dramatyczne nagrania z momentu katastrofy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku myśliwca HAL Tejas podczas pokazów w Dubaju.
- Dlaczego HAL Tejas gwałtownie zanurkował w czasie lotu.
- Co wiadomo o myśliwcu Tejas używanym przez indyjskie siły powietrzne.
- Które wydarzenia historyczne wspierały popularność Dubai Airshow.
Myśliwiec rozbił się podczas pokazów lotniczych w Dubaju
Do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 14:00 czasu lokalnego podczas pokazów lotniczych Dubai Airshow 2025. Myśliwiec wielozadaniowy HAL Tejas z nieznanych przyczyn nagle stracił kontrolę i runął na ziemię. Maszyna roztrzaskała się, błyskawicznie pojawiły się kłęby ognia i czarnego dymu.
W wyniku katastrofy zginął pilot maszyny, co potwierdziły indyjskie siły powietrzne. W wydanym oświadczeniu wyrażono głębokie współczucie rodzinie zmarłego i zapewniono o wsparciu. Szczegóły katastrofy lotniczej w Dubaju ma wyjaśniać specjalnie powołana komisja.
Katastrofa lotnicza podczas Dubai Air Show
Samolot Tejas to lekki wielozadaniowy samolot bojowy, opracowany na XXI wieku przez przedsiębiorstwo Hindustan Aeronautics Limited. Pozostaje w służbie sił powietrznych Indii od 2011 r. Opracowano także wersję zdolną do działania z pokładu lotniskowców. To drugi wypadek maszyny tego typu - poprzedni wydarzył się w 2024 r., podczas ćwiczeń wojskowych.
Dubai Air Show to największe na świecie pokazy lotnicze, odbywające się od 1986 r., aktualnie – co dwa lata. W tegorocznej edycji, zaplanowanej w dniach 17-21 listopada, bierze udział ponad 1500 wystawców i ponad 200 samolotów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET