Kierowca furgonetki wjechał w tłum w Nowym Orleanie, nie żyje 10 osób. "Wysiadł i zaczął strzelać"
10 osób poniosło w środę nad ranem śmierć w Nowym Orleanie, gdy furgonetka wjechała w tłum świętujących w dzielnicy francuskiej. 20 osób zostało rannych - poinformowały miejskie służby ratunkowe. CNN podała z kolei, że sprawca ataku również nie żyje.
Nowy Orlean. Ciężarówka wjechał w tłum ludzi, nie żyje 10 osób
Jak podała telewizja CBS News, 10 osób poniosło w środę nad ranem śmierć w Nowym Orleanie w amerykańskim stanie Luizjana, gdy furgonetka wjechała w tłum ludzi, świętujących w dzielnicy francuskiej.
Jak z kolei poinformowały miejskie służby ratunkowe, 20 osób zostało rannych, które zostały przetransportowane do pięciu lokalnych szpitali. W mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich dziesiątki karetek pogotowia, radiowozów policji oraz tłum przerażonych ludzi.
- Incydent, w którym zginęło w środę w Nowym Orleanie co najmniej 10 osób, był zamachem terrorystycznym - oświadczyła, cytowana przed lokalne media, burmistrzyni tego miasta LaToya Cantrell. Z kolei gubernator Luizjany Jeff Landry określił to wydarzenie jako "straszliwy akt przemocy" i zaapelował w swoim wpisie na platformie X o modlitwy za ofiary.
Wstępne ustalenia, oparte na relacjach świadków, mówią, że ciężarówka wjechała w zgromadzonych na Bourbon Street, po czym kierowca wysiadł i zaczął strzelać. Na ogień odpowiedziała policja. Według policji postrzelonych zostało dwóch funkcjonariuszy. Jak podała CNN, domniemany sprawca ataku nie żyje.
Źródło: Radio ZET/PAP/X/Michał Dzienyński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET