Tragiczny koniec poszukiwań grupy narciarzy. "Wszyscy nie żyją"

2 min. czytania
11.03.2024 08:59
Obserwuj nas na Google

Od soboty szwajcarskie służby prowadziły szeroko zakrojone poszukiwania sześciu narciarzy, którzy zaginęli w Alpach. Ratownicy nie mieli łatwego zadania - akcję utrudniały warunki pogodowe. W poniedziałek rano dowiedzieliśmy się, że poszukiwani nie żyją. 

Tragiczny finał poszukiwań
fot. GABRIEL MONNET/AFP/East News

Przez cały weekend szwajcarskie służby prowadziły akcję poszukiwania narciarzy, którzy zaginęli w połowie odległości między miejscowościami Zermatt a Arolla, w pobliżu Matterhorn. Sześciu turystów wyruszyło w trasę w sobotę. Grupa miała dotrzeć do Arolii o umówionej godzinie - tak się jednak nie stało. 

Szwajcaria. Narciarze zaginęli w Alpach

Członek rodziny jednego z turystów, zaniepokojony faktem, że grupa nie dotarła do celu, zawiadomił służby. Ratownicy początkowo nie byli w stanie ruszyć do akcji przez trudne warunki pogodowe. Lokalna policja informowała, że "burza po południowej stronie Alp i zagrożenie lawinowe uniemożliwiają dotarcie na miejsce helikopterom i ekipom ratowniczym. 

Redakcja poleca

Służby wciąż jednak miały nadzieję, że zaginionych uda się odnaleźć żywych. Informowano, że turyści mają duże szanse na przeżycie. 

Tragiczna informacja. "Wszyscy nie żyją"

Niestety, w poniedziałek rano ratownicy przekazali najgorsze z możliwych wieści. Dowiedzieliśmy się, że wszyscy zaginieni nie żyją. Służbom udało się znaleźć ciała pięciu z sześciu narciarzy. Poszukiwania ostatniego z zaginionych wciąż trwają. 

Narciarze, którzy zginęli w górach to osoby w wieku od 21 do 58 lat. Wiadomo, że wyruszyli z alpejskiego miasteczka Valais. 

Źródło: Radio ZET/naTemat.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET