Tragiczny koniec poszukiwań grupy narciarzy. "Wszyscy nie żyją"
Od soboty szwajcarskie służby prowadziły szeroko zakrojone poszukiwania sześciu narciarzy, którzy zaginęli w Alpach. Ratownicy nie mieli łatwego zadania - akcję utrudniały warunki pogodowe. W poniedziałek rano dowiedzieliśmy się, że poszukiwani nie żyją.
Przez cały weekend szwajcarskie służby prowadziły akcję poszukiwania narciarzy, którzy zaginęli w połowie odległości między miejscowościami Zermatt a Arolla, w pobliżu Matterhorn. Sześciu turystów wyruszyło w trasę w sobotę. Grupa miała dotrzeć do Arolii o umówionej godzinie - tak się jednak nie stało.
Szwajcaria. Narciarze zaginęli w Alpach
Członek rodziny jednego z turystów, zaniepokojony faktem, że grupa nie dotarła do celu, zawiadomił służby. Ratownicy początkowo nie byli w stanie ruszyć do akcji przez trudne warunki pogodowe. Lokalna policja informowała, że "burza po południowej stronie Alp i zagrożenie lawinowe uniemożliwiają dotarcie na miejsce helikopterom i ekipom ratowniczym.
Służby wciąż jednak miały nadzieję, że zaginionych uda się odnaleźć żywych. Informowano, że turyści mają duże szanse na przeżycie.
Tragiczna informacja. "Wszyscy nie żyją"
Niestety, w poniedziałek rano ratownicy przekazali najgorsze z możliwych wieści. Dowiedzieliśmy się, że wszyscy zaginieni nie żyją. Służbom udało się znaleźć ciała pięciu z sześciu narciarzy. Poszukiwania ostatniego z zaginionych wciąż trwają.
Narciarze, którzy zginęli w górach to osoby w wieku od 21 do 58 lat. Wiadomo, że wyruszyli z alpejskiego miasteczka Valais.
Źródło: Radio ZET/naTemat.pl
- "Europejskie armie są w rozsypce". NATO musi "potroić wysiłki"
- Gorzkie słowa Zełenskiego po wywiadzie papieża. "Tym właśnie jest Kościół"
- "Moja żona zginie, jeśli będzie wojna". Hołownia zaskoczył w rozmowie z dziennikarzem
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET