Trump apeluje do Kanadyjczyków. Chce, żeby wybrali zwolennika przyłączenia kraju do USA

2 min. czytania
28.04.2025 17:22
Obserwuj nas na Google

Donald Trump wezwał w poniedziałek Kanadyjczyków uczestniczących w wyborach parlamentarnych do tego, by wybrali człowieka, który miałby "siłę i mądrość", aby przyłączyć kraj do Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA mówił także o "subsydiowaniu" Kanady.

Donald Trump
fot. Pool/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dotyczy apel Donalda Trumpa. 
  • Co prezydent USA proponuje Kanadyjczykom.
  • Jakie nastroje panują w Kanadzie po słowach Trumpa o "wchłonięciu" Kanady.

Donald Trump zwrócił się do Kanadyjczyków. Mówi o przyłączeniu Kanady do USA

Donald Trump umieścił swoje wezwanie do głosujących w poniedziałek Kanadyjczyków w godzinach porannych (czasu waszyngtońskiego) na portalu społecznościowym Truth Social. Ponownie zachęcił ich, by zostali 51. stanem USA, a przede wszystkim wybrali człowieka, który opowiadałby się za przyłączeniem kraju do Stanów Zjednoczonych. 

"Powodzenia dla Wielkiego narodu Kanady. Wybierzcie człowieka, który ma siłę i mądrość, aby obniżyć wasze podatki o połowę, zwiększyć waszą siłę militarną, za darmo, do najwyższego poziomu na świecie, CZTEROKROTNIE zwiększyć wasze biznesy samochodowe, stalowe, aluminiowe, drzewne, energetyczne i wszystkie inne BEZ CŁA LUB PODATKÓW, jeśli Kanada stanie się cenionym 51. stanem Stanów Zjednoczonych Ameryki" - napisał Trump.

"Koniec ze sztucznie wytyczonymi liniami sprzed wielu lat. Spójrzcie, jak piękny byłby ten ląd. Swobodny dostęp BEZ GRANIC. WSZYSTKIE POZYTYWY BEZ NEGATYWÓW. TAK JEST NAM PRZEZNACZONE! Ameryka nie może już dłużej subsydiować Kanady setkami miliardów dolarów rocznie, które wydawaliśmy w przeszłości. To nie ma sensu, jeśli Kanada nie jest stanem!" - dodał.

Redakcja poleca

Wybory w Kanadzie. Trump chce 51. stanu

Żadna z kanadyjskich partii i ich liderów nie opowiada się za przyłączeniem do USA, a wypowiedzi Donalda Trumpa o wchłonięciu Kanady oraz nakładane cła znacznie pogorszyły wizerunek Stanów Zjednoczonych wśród Kanadyjczyków. Doprowadziły też do ponad 20-punktowego spadku popularności Partii Konserwatywnej i ich lidera Pierre'a Poilievre'a oraz do zwiększenia notowań krytykowanych przez Trumpa rządzących liberałów. Są oni obecnie nieznacznymi faworytami do zwycięstwa, choć jeszcze na początku roku sondaże wskazywały, że zdecydowanie przegrają. W marcowym sondażu CityNews-Leger przeciwko przekształceniu kraju w 51. stan opowiedziało się 80 proc. respondentów.

Ostatnia wypowiedź Trumpa na temat aneksji Kanady jest pierwszą po kilkutygodniowej przerwie. Mimo to, premier i lider liberałów Mark Carney ujawnił w ubiegłym tygodniu, że Trump porusza ten temat w rozmowach "cały czas" i zrobił to także podczas ostatniej rozmowy.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET