`

Trump: Karol III zgadza się ze mną, że Iran nie może zdobyć broni jądrowej

3 min. czytania
29.04.2026 04:31
Obserwuj nas na Google

Król Karol zgadza się ze mną, że Iran nie możę zdobyć broni jądrowej - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump podczas kolacji z brytyjskim monarchą. Karol podkreślał z kolei znaczenie NATO i wsparcia Ukrainy.

Karol III, Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump ogłosił podczas oficjalnej kolacji w Białym Domu, że USA nie pozwolą przeciwnikowi na posiadanie broni jądrowej, na co brytyjski król Karol III odpowiedział w mniej bezpośredni sposób, podkreślając znaczenie NATO i wsparcia dla Ukrainy.
  • Karol III, w humorystycznym tonie, odnosił się do wcześniejszych działań Trumpa, przypominając m.in. incydent z wojny o niepodległość USA oraz żartując o kuchni i gościnności podczas kolacji.
  • Podczas uroczystej kolacji obecni byli przedstawiciele elit politycznych, medialnych i biznesowych, a para królewska miała dalej uczestniczyć w spotkaniach i wydarzeniach w ramach czterodniowej wizyty w USA.

- Prowadzimy teraz małą bliskowschodnią wojenkę, jeśli tego nie wiecie. Pokonaliśmy militarnie tego konkretnego przeciwnika i nigdy nie pozwolimy mu – Karol zgadza się ze mną nawet bardziej niż ja – nigdy nie pozwolimy mu posiadać broni jądrowej - powiedział Trump podczas uroczystej oficjalnej kolacji w Białym Domu.

Karol III podkreśla rolę NATO i Ukrainy

Brytyjski monarcha w swoim przemówieniu nie odpowiedział bezpośrednio na te słowa, ale również poruszał tematy polityczne, podkreślając m.in. znaczenie NATO i wsparcia dla Ukrainy. Zaznaczył, że Ameryka odegrała decydującą rolę jako obrońca wolności w II wojnie światowej i w odbudowie Europy.

- Nigdy o tym nie zapomnimy, a zwłaszcza, że wolność jest ponownie atakowana w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę. Nasze partnerstwa w NATO i AUKUS pogłębiają naszą współpracę technologiczną i wojskową, zapewniając, że razem możemy sprostać wyzwaniom coraz bardziej złożonego i pełnego sporów świata - powiedział Karol.

Historyczne żarty z wojny o niepodległość

Król w wystąpieniu pozwolił sobie na szereg humorystycznych uwag na temat działań Trumpa. Przywołując słowa Trumpa z Davos, kiedy mówił, że bez Ameryki Europejczycy mówiliby po niemiecku, Karol powiedział, że gdyby nie Brytyjczycy, wszyscy Amerykanie mówiliby po francusku (Francja była rywalem Wielkiej Brytanii w kolonizacji Ameryki - PAP). Poczynił też aluzję do budowy przez Trumpa sali balowej i zburzenia wschodniego skrzydła Białego Domu.

- Nie mogłem nie zauważyć poprawek wschodniego skrzydła po pana wizycie w zamku Windsor. My, Brytyjczycy, sami podjęliśmy małą próbę przebudowy Białego Domu w 1814 r. - powiedział. Było to nawiązanie do spalenia Białego Domu przez wojska brytyjskie podczas wojny Amerykanów z Wielką Brytanią o niepodległość Stanów Zjednoczonych.

Karol podarował Trumpowi również dzwon z brytyjskiego okrętu podwodnego HMS Trump, który brał udział w II wojnie światowej.

- Gdybyście potrzebowali się z nami skontaktować, po prostu zadzwońcie - powiedział król.

Jeszcze podczas powitania przed kolacją Trump komplementował wcześniejsze przemówienie Karola w Kongresie, mówiąc, że „zazdrościł mu występu”. Przemówienie Karola zawierało szereg krytycznych odniesień do wypowiedzi i polityki, m.in. w kontekście wojny w Ukrainie i NATO.

W menu m.in. ravioli, sola i tort czekoladowy

Jak poinformował Biały Dom w menu kolacji znalazły się m.in. sałatka z serc palm, warzywa w sosie veloute, ravioli nadziewane ziołami, ricottą i smardzami, sola z kostkami ziemniaczanymi oraz czekoladowy tort w kształcie ula z budyniem, migdałowym biszkoptem i lodami z creme fraiche. Do posiłku podano rieslinga z Connecticut, pinot noir z Oregonu i chardonnay z Kalifornii. O oprawę muzyczną zadbały zespoły muzyczne trzech rodzajów sił zbrojnych USA.

Komentując wspaniałość jedzenia, król żartował, że było znacznie lepsze niż bostońskie picie herbaty (Boston tea party), nawiązując do protestu kolonistów przeciwko brytyjskim podatkom na herbatę.

Wśród gości byli przedstawiciele elit świata polityki, mediów, sportu i biznesu, w tym m.in. sędziowie Sądu Najwyższego, prezenterzy Fox News, irlandzki golfista Rory McIlroy, czy szefowie koncernów NVIDIA (Jensen Huang), Amazon (Jeff Bezos) i Apple (Tim Cook).

Wtorek jest drugim dniem czterodniowej wizyty Karola III w USA, jego pierwszej w roli monarchy. Para królewska spotka się z Trumpami jeszcze raz w czwartek na uroczystym pożegnaniu.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET