Trump nie może uwierzyć we własne słowa. "Naprawdę tak powiedziałem?"
Donald Trump został w czwartek zapytany, czy dalej uważa Wołodymyra Zełenskiego za dyktatora. - Ja tak powiedziałem? Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałem - odparł Trump z wymuszonym zdziwieniem.
- Donald Trump spotkał się w czwartek z Keirem Starmerem - premierem Wielkiej Brytanii
- Prezydent USA został zapytany, czy nadal uważa Zełenksiego za dyktatora. - Naprawdę tak powiedziałem? - odparł
- Starmer ponowił swoją gotowość do wysłania żołnierzy i samolotów, by pilnować przestrzegania porozumienia
Czy Zełenski to dyktator? Trump odpowiada
W czwartek Donald Trump spotkał się z brytyjskim premierem Keirem Starmerem. Podczas rozmowy z dziennikarzami amerykański prezydent został zapytany o to, czy nadal uważa ukraińskiego prezydenta za dyktatora. Trump, udając zdziwienie, odparł: - Naprawdę tak powiedziałem? Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałem.
Pomoc dla Ukrainy: Starmer poprawia Trumpa
Trump przyznał przy tym, że przez pewien czas jego relacje z Wołodymyrem Zełenskim "były napięte". - Wszystko dlatego, że chciałem - podobnie jak Europa - odzyskać pieniądze zainwestowane w pomoc Ukrainie - dodał. Brytyjski premier poprawił jednak Trumpa, kiedy ten ponownie twierdził, że europejska pomoc dla Ukrainy polega na pożyczkach.
Trump był też pytany o to, czy USA będą zabezpieczać pokój w Ukrainie, Trump powiedział, że taką gwarancją bezpieczeństwa będzie umowa o minerałach z Ukrainą. - Będzie tam pracować wiele osób, więc w tym sensie jest to bardzo dobre. Można powiedzieć, że to jest zabezpieczenie. Nie sądzę, aby ktokolwiek z nami tam pogrywał, jeśli będziemy tam z wieloma pracownikami i będziemy mieli do czynienia z ziemiami rzadkimi i innymi rzeczami, których potrzebujemy dla naszego kraju - powiedział Trump.
Starmer gotowy wysłać żołnierzy na Ukrainę
Po spotkaniu z Keirem Starmerem Trump stwierdził, że "pokój na Ukrainie albo nastąpi wkrótce, albo wcale". - Myślę, że poczyniliśmy duże postępy i to wszystko idzie bardzo szybko, [...] do tego dojdzie albo bardzo szybko, albo wcale - stwierdził prezydent USA.
Starmer podkreślił, że pokój "nie może nagrodzić agresora" i zachęcać innych potencjalnych agresorów oraz że omawiane z Trumpem porozumienie ma być "ciężkie, lecz sprawiedliwe". Ponowił swoją gotowość do wysłania żołnierzy i samolotów, by pilnować przestrzegania porozumienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET